Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii 8:4 Borussia – Legia Liga Mistrzów 2016
formats

8:4 Borussia – Legia Liga Mistrzów 2016

Published on 7 grudnia 2016

Niesamowity mecz, niesamowity spektakl, emocje, bramki, akcje. Bundesliga vs Ekstraklasa. Dwa różne światy a przecież to sąsiedzi. Co prawda inne budżety, inne zarobki ale spora przepaść. Pierwszy mecz w Warszawie to była lekcja pokory – pisałem o tym w Legia Borussia czyli porządny łupniak w fazie grupowej. Tamten mecz to były pierwsze chwile w Lidze Mistrzów, w których Legioniści przegrali w swoich głowach. Drugi mecz z Borussią na ich stadionie był zupełnie innym spotkaniem.

Dla takich chwil warto żyć. Na takie mecze warto czekać. Co z tego, że w dwumeczu Borussia strzeliła Legii 14 bramek? Mnie to nie rusza i nie przejmuję się. Podobało mi się, że Legioniści nie zamurowali bramki, że nie bronili się płaczliwie, tylko w dziesiątej minucie objęli prowadzenie. Może ktoś powiedzieć, dobra ale Borussia zagrała „drugim garniturem”. Tak, tylko co z tego? Straciła cztery bramki, nikt jej tyle nie wlepił na własnym podwórku, w Lidze Mistrzów. Mogła wyjść podstawowym składem a tak, dostała pierwsza bramkę u siebie na stadionie co pewnie wywołało wśród kibiców Borussi niemałe zdziwienie:

borussia-legia-0-1-2016-lm-fot-mishka

Borussia Legia 0-1 fot. Mishka Legionisci.com

Bukmacherzy znów się nie pomylili co do obstawiania wygranej:

bukmacherzy-fortuna-borussia-legia-liga-mistrzow-2016

Legioniści nie mieli szans na remis, chociaż gdyby Pirjović zamiast w poprzeczkę trafił do bramki, strzeliłby hat-trick’a i byłby remis 3:3. Tak się niestety nie stało i z wyniku 3:2 kibice Legii cieszyli się krótko. Mecz był szalony, obfitował w sytuacje i gole:

borussia-legia-8-4-wszystkie-gole-liga-mistrzow

Borussia i Legia pobiły wszelkie rekordy w tym spotkaniu. Najwięcej goli w spotkaniu, siedem goli w 32 minuty, 5 goli w 25 minut, 7 goli w jednej połowie. Cały europejski świat piłki nożnej pisał o tym spotkaniu. Wynik na tablicy przeszedł zatem do historii:

borussia-legia-8-4-2016-fot-damian-kujawa

Borussia Legia 8-4 for. Damian Kujawa

Poprzedni rekord goli w Lidze Mistrzów wyglądał tak:

poprzedni-rekord-goli-w-lidze-mistrzow

Wynik 8:4 nie jest dla Legionistów powodem do dumy, mimo to nie można odmówić piłkarzom walki, serca włożonego w to spotkanie i przeciwstawiania się mocniejszemu przeciwnikowi. Większość kibiców piłki nożnej po tym spotkaniu przyznało, że było ciekawe, nie spodziewali się takiej walki ze strony Legii Warszawa, a wynik pozytywnie zaskoczył. Nikt nie mówił, że Legia została rozgromiona, że jest to wstyd dla polskiej piłki nożnej. Dla mnie trochę szkoda tego ostatniego gola na 8:4, spodziewałem się również, że wynik będzie 7:5 bo były ku temu okazje.

Legioniści zdobyli w 4 kolejce punkt, urwany Realowi Madryt, po piątej kolejce Tabela wyglądała tak:

tabela-ligi-mistrzow-2016-po-5-kolejce-fazy-grupowej

Tabela Ligi Mistrzów 2016 po 5 kolejce fazy grupowej. Grafika z PilkaNozna.pl

Borussia zdecydowanym faworytem w grupie, co było widać na boisku w każdym meczu. Ostatnie spotkania w Grupie F to walka o fotel lidera Realu z Borussią, oraz spotkanie przy Łazienkowskiej Legii ze Sportingiem 7 Grudnia 2016 roku o awans do Ligi Europejskiej. Legioniści muszą wspiąć się na wyżyny piłkarskich umiejętności i muszą zwyciężyć. Co prawda w pierwszym spotkaniu było 2:0 dla Sportingu, ale po tym co ostatnio pokazała Legia, zespół z Łazienkowskiej nie będzie chłopcem do bicia. Wszystko jest możliwe!

Kiedy postawilibyśmy oba Kluby obok siebie i porównali je ze sobą znaleźlibyśmy masę różnic. Okazałoby się, że Borussia jest lepsza w każdym aspekcie. Jest bogatsza, lepiej zorganizowana, ma większe doświadczenie od Legii. Gra z takimi zespołami jak Borussia, jest dla Legionistów najlepszym treningiem. To z takich spotkań wyciąga się wnioski i uczy się. Na takie chwile warto czekać.

Kolejny raz kibice mieli problem z oglądaniem Legii na żywo. Smutne to, że chodzą po ulicach ludzie uważający się za kibiców Legii Warszawa, przez których inni nie mogą oglądać spotkań. Ja wiem, że prowokacja, że media kłamią, ale nic za darmo w życiu się nie dostaje a w szczególności dotkliwej kary, jaką jest nie wpuszczanie kibiców na trybuny z obawy o przebieg spotkania. Złe jest oczywiście karanie wszystkich i wrzucanie ich do worka wraz z chuliganami, którzy są odpowiedzialni za tego typu sprawy. Wyrazem tego były transparenty kibiców Borussi:

borussia-legia-2016-lm-fot-hagi

Football Without Fans is Nothing Borussia Legia fot. Hagi dla Legionisci.com

Zarówno piłkarsko, jak i kibicowsko musimy się jeszcze wiele nauczyć. Drużyny w Lidze Mistrzów to właśnie Ci przeciwnicy, od których trzeba wyciągać najwięcej. Legia cały czas zmierza w dobrym kierunku, małymi krokami. Jeśli ktoś powiedziałby mi trzy lata temu, że Legia zagra na własnym stadionie z Realem Madryt i zremisuje 3:3, czy pojedzie do Dortmundu i tam strzeli cztery gole byłbym lekko sceptyczny, ale zapewne marzyłbym o czymś takim. Dziś to wszystko jest już historią, o której możemy porozmawiać. Teraz trzeba patrzeć w przyszłość z podniesioną głową. Iść do przodu, kibicować Legii, być z nią na dobre i na złe!

Na poprawę humoru poniższa grafika z Michałem Kucharczykiem:

michal-kucharczyk

oraz przygotowana grafika przez Legia.com:

borussia-legia-2016

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz