Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Czas odrobić ligowe zaległości!
formats

Czas odrobić ligowe zaległości!

Published on 3 kwietnia 2017

Marzec czyli miesiąc trzech spotkań i trzech bardzo ważnych wygranych Legii Warszawa. Piękna przygoda w Lidze Mistrzów skończyła się. Legia skupia się wyłącznie na Ekstraklasie, w której jak zwykle kibice nie zawiedli. Jeśli chodzi o frekwencję przy Łazienkowskiej to kibiców było sporo. Trochę wyglądało to jak pokłosie karnetów, zakupionych specjalnie pod Ligę Mistrzów, ale nie ma co narzekać. Mistrz Polski jest w okolicy trzeciego-czwartego miejsce w tabeli na kilka kolejek przed spłaszczeniem punktów. Zainteresowanie Legią Warszawa z meczu na mecz jest coraz większe.

Legia zmieniła się wewnętrznie. Stery Legii Warszawa przejął Pan Miodulski wandzel-miodulski-lesnodorski który stał się jedynym prezesem i właścicielem. Ludzie się tego boją i sugerują, że może być to powrót do czasów ITI ale nie wierzę, ze coś takiego może powrócić. To inny czas, inny wymiar, liga, zespół, ludzie. Wszystko jest inne w tej chwili.

Końcówka rundy zasadniczej jest bardzo ciekawa, mecze takie jak z Lechią Gdańsk, która jest u szczytu formy, z Lechem Poznań, Pogonią, Wisłą. Niektórzy obawiają się i woleliby jakieś słabsze zespoły, ale kiedy jak nie w końcówce zasadniczego sezonu mierzyć się z najsilniejszymi by pokazać gdzie jest Legii miejsce? Są to również smakowite kąski dla wytrawnego kibica. Prócz samych elektrycznych spotkań, przy pełnych trybunach można spodziewać się zawsze wspaniałego chóralnego dopingu i ciekawych opraw. Kilka już za nami.

Słynna grupa Nieznanych Sprawców, odpowiedzialna za efektowne oprawy kibicowskie nie próżnuje. Działa ona na zasadzie zbiórki, kwesty. Warto jest zatem wrzucić przed meczem kilka złotych, by móc oglądać później wspaniały spektakl, nie tylko na murawie ale i na trybunach. Nieznani Sprawcy chcą podtrzymać wysoki poziom swoich występów na arenie europejskiej. Mieliśmy okazję przekonać się o tym w ostatnich meczach. Na uwagę zasługuje na pewno pięciostronna kartoniada, która została zaprezentowana na wyjazdowym meczu z Lechią w Gdańsku. Czołówka Sceny Ultras: Czołówka Sceny Ultras Legia Warszawa link do YouTube Na filmiku wygląd to trochę topornie i powolnie. Rozumiem, że nie jest to łatwa sprawa, szczególnie kiedy większość osób, którzy pokazują tą oprawę, robią to pierwszy raz i nigdzie nie było to ćwiczone przed meczem.

Czołówka_Sceny_Ultras_Legia_Warszawa

Spotkanie z pięciostronną kartoniadą miał również inne atuty, takie na które właśnie czekamy. Gra Legionistów może nie była najwyższych lotów, szczególnie, że pierwszy gol strzelony został przez Lechitów. Jednak ostatecznie Legioniści zwyciężyli a oba gole strzelił Michał Kucharczyk, który wszedł jako zmiennik i zachował się jak typowy snajper egzekutor. Chciałbym wierzyć, że nie były to ostatnie jego gole w tym sezonie, czego serdecznie mu życzę.

Kolejne bardzo ciekawe spotkanie z Wisłą przy Łazienkowskiej z oprawą, która powinna być oglądana przez piłkarzy przed wyjściem na murawę czyli Czas Odrobić Ligowe Zaległości:

czas-odrobić-ligowe-zaległości

Legia by znaleźć się na czele tabeli musi zwyciężać z każdym i powinna zapomnieć o przygodzie w LM. Tam jest inna gra i inne wymagania. Ekstraklasa to walka a nie tylko piłka nożna i w tej walce trzeba zwyciężać. Marzec pozwolił z czwartego miejsca wskoczyć na drugie,  do lidera nie jest dużo, ale teraz nie ważne są punkty, bo one i tak zostaną obcięte a tabela się spłaszczy. Teraz ważne są wygrane. Trzy wygrane. Pogoń i Korona u siebie oraz ostatnie spotkanie, czyli 30 kolejka Ekstraklasy z Cracovia w Krakowie. Potem jeśli wszystko wyjdzie dobrze należy tylko nie dać wypuścić przez siedem spotkań pierwszego miejsca i obrona Mistrza Polski się powiedzie.

Brzmi łatwo ale tak nie będzie. Zespoły w Ekstraklasie grają całkiem przyzwoitą piłkę i znają Legię jak własną kieszeń. Wydaje mi się, że Legia to najlepiej rozgryzany zespół w Ekstraklasie, każdy na mecz z Legią przygotowuje się specjalnie zatem walka w każdym spotkaniu to 120% Poziom naszych rozgrywek jest wyższy niż kilka lat temu co sprawia, że jest znacznie trudniej. Nie jest to już tak, że jeden czy dwa zespoły są w czubie tabeli, a reszta nie może się z nimi zrównać. Pokazał to ostatnio mecz Lecha, który był w czubie tabeli z ostatnim w Górnikiem Łęczną. Górnik poradził sobie na stadionie w Poznaniu z punktującym zespołem.

Koniec rozgrywek to też inna intensywność spotkań, to kontuzje, kartki, więc zespoły z szeroką kadrą, dobrze zarządzające przez trenerów mogą wygrać tą rywalizację. Mam nadzieję, że będzie to działało na korzyść Legii Warszawa, która dysponuje kadrą, fizycznie wygląda poprawnie i zaczyna się powoli zgrywać. Tak jak sezon wcześniej, koniec sezonu Legia wyglądała na dość dobrze zgraną.

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz