Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Ekstraklasa Legia – 2:0
formats

Ekstraklasa Legia – 2:0

Published on 5 marca 2013

Tak naprawdę to już jest 3:0, biorąc pod uwagę wynik z poprzedniej części rundy jesiennej. Czyli przegrana na stadionie miejskim we Wrocławiu 1:0. Legia nie jest w stanie otrząsnąć się, zebrać siły i dokopać komukolwiek , może poza pucharami Polski. Tyle, że tam, nie ma wyjątkowo mocnych i silnych przeciwników, co opisałem wcześniej na blogu mojalegia.pl , grają oczywiście w piłkę, ale fizycznie są trochę słabsi od rywali w ekstraklasie.

Skończyła się już dobra passa w mediach. Rozsławiony zespół Legii Warszawa z kontrowersyjnymi dla niektórych transferami nie jest w stanie zremisować z zespołem, z którym wcześniej wygrał 4:0. Z zespołem, który na 17 meczy wygrał tylko 5 razy! Niemożliwe dla jednych, dla drugich nie jest czymś niezwykłym. Każdy, kto widział mecz z Koroną mógł sobie postawić kilka pytań i znaleźć wiele odpowiedzi. Korona w Kielcach jest zawsze silna, pyskata i stawiająca swoje warunki. Przegrywając 0:1 u siebie na stadionie podniosła się i dokopała Legionistom 3:2 ośmieszając cały światek mądralińskich, szukających już przeciwników w Lidze Mistrzów dla Legii Warszawa. Niestety.

Ekstraklasa – Legia 1:0

No cóż, tak się zdarza. Liga miała chwilową przerwę, która jak widać nie wpłynęła korzystnie na Legionistów. Przegrany mecz z Mistrzem Polski pokazał, że Legia schodząc na przerwę czuła się silna a taki meczyk ze Śląskiem Wrocław nie przeszkodzi jej w wyjeździe do ciepłych krajów na odpoczynek.

Nowy prezes, nowe wzmocnienia, nowe tchnienie w kibicach, nowe spojrzenie na siłę ofensywną, nowe ruchy w Legii i wciąż ta sama gorycz i złość, którą jesteśmy karmieni. Bo jak można zremisować na własnym podwórku, przy dość dobrze śpiewającej Żylecie, z najsłabszym zespołem w ekstraklasie, który bliżej ma do spadku niż Legia do mistrza, kiedy zaczynała tą rundę. No jak?

Wydaje się to niemożliwe. Postawienie na Legię przed meczem z GKS Bełchatów 5:0 brane było w ciemno. Oczywiście wszyscy wiedzieli, że może być inaczej, że 5:0 to tylko hasło traktujące mecz za wygrany. Niestety. Legia haniebnie zremisowała. W meczu nie było bramek. Dla kibiców Legii była to jednak porażka. Tu nie chodzi o to, że zdobyliśmy punkt i utrzymaliśmy fartem przewagę nad innymi zespołami. Tu chodzi o sromotną przegraną. Szkoda.

Ekstraklasa – Legia 2:0

Zeszły sezon strasznie skarcił wszystkich tych, którzy mają się bardziej ku Legii Warszawa. Wydawać by się mogło, że gorzej nie może być. Okazuje się, że jest. Perspektywa kolejnych meczów pozwala twierdzić, że może być jeszcze gorzej. Skończyły się marzenia, zacieranie rączek i dobra aura oplatająca magiczny zespół Legii Warszawa. Cieszą się teraz wszyscy Ci, którzy plują na herb Legii, oraz malkontenci, grymaśnicy i dąsalscy. Legia legła ku ich uciesze.

Obalenie Legii Warszawa, która w tym sezonie była czternaście razy na pierwszym miejscu i która od jedenastu kolejek utrzymuje pierwszą pozycję to chyba priorytet całej ekstraklasy. Legia To wróg numer jeden. A walka z Legią, to walka jeden na wszystkich, wszyscy na jednego. Legio! Walczmy zatem z wszystkimi i pokażmy, że to dzięki ich staraniom i poważnemu podejściu do Legii Warszawa zespół z Łazienkowskiej jest coraz lepszy, mocniejszy i lepiej gra w piłkę. Twórzmy dalej historię i bawmy się w piłkę nożną.

Poniżej parę fotek od Nipilda z meczu Legia Warszawa – GKS Bełchatów 0:0

sektor gości

sektor gości - opleciony wyjazdowym szalikiem

Wspomnienie Żołnierzy Wyklętych na Żylecie

Żyleta, Żołnierze Wyklęci

Pojawiła się również na trybunie południowej ciekawa flaga GIETRZWAŁD:

Gietrzwałd

Pozdrawiam chłopaków – kibiców Zagłębia Sosnowiec, którzy przyjechali specjalnie na ten mecz 😉

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz