Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Gra na weekend: Football Manager
formats

Gra na weekend: Football Manager

Published on 13 kwietnia 2012

Uwielbiam tą grę i mogę z czystym sumieniem polecić ją każdemu fanowi piłki, który kiedykolwiek marzył o prowadzeniu własnej drużyny.

Klasyka. Za małolata królował poczciwy Sensilble Word of Soccer, a w graniu nie przeszkadzało mi nawet to, że był po niemiecku. SWOSik na tamte czasy był równie mega grywany co późniejszy Championship Manager i jak jest teraz FM. Kolejne edycje wydawane przez Sports Interactive są co raz bardziej złożone i dają graczowi co raz więcej możliwości. Realizm gry jest niesamowity. Co prawda przydało by się porównanie dokonane przez jakiegoś prawdziwego menagera, ale nie zmienia to faktu, że FM jest bardzo bliski oddaniu wszystkich niuansów związanych z prowadzeniem drużyny i przybliżeniu światowej piłki zwykłemu zjadaczowi piwa oglądającemu polską ekstraklasę przed TV.

Uwaga, gra bardzo wciąga. Aż wstyd się przyznać, że grając w nią od 2008 roku przesiedziałem nad nią kilka miesięcy łącznego czasu…

Gram oczywiście Legią, przynajmniej zaczynam zawsze przez pierwsze kilkanaście sezonów. W FM12 mam obecnie luty 2017 r. (rekord sezon 2041/42) i czekam na mecze z Marsylią w pucharze.  Z obecnego składu Legii ostał się Kuciak, Rzeźnik, Vrdoljak, Kosecki, Kucharczyk, Radović, Wolski i Rybus. Najlepszych, zwłaszcza Polaków, o największym potencjale starałem się zatrzymać w drużynie, co i tak nie dało gwarancji sukcesów (poza pięcioma z rzędu mistrzostwami Polski). Chłopaki najdalej doszli do 2 rundy Pucharu Euro. Słabo, wiem ale tak jak wspomniałem, realizm gry jest spory, co wyklucza możliwości wygrania z Interem, Realem czy nawet PSV. Jak to w życiu, trzeba mierzyć siły na zamiary. Polityka jaką stosuje, a więc podpisywanie kontraktów z młodymi graczami w wieku 18-21 l. i następnie odsprzedaż ich na „zachód” za dobrą kasę, nie pozwala mi na chwile obecną stworzyć doświadczonej zgranej ekipy, dającej rade w Lidze Mistrzów. Staram się taniej kupić drożej sprzedać (Borysiuk poszedł za 6,5 mln Euro) by z roku na rok budżet transferowy, a co ważniejsze budżet płac mógł być większy, a co za tym idzie więcej dobrych (lepszych) graczy mogło by pokusić się o grę w Legii za dobre pieniądze.

Cytując za weszlo.com „Nie zna futbolu ten, kto niczego nie wygrał w FM-a!”.

Ja tymczasem uciekam coś pyknąć. Jeżeli chcielibyście podzielić się swoimi wrażeniami z rozgrywki czy też pochwalić się sukcesami, zapraszam do dyskusji w komentarzach!

Na koniec zadanie, znajdź Widzew w Ekstraklasie!

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Jeden Odpowiedź

  1. graw

    Lol trzeba mieć sporo czasu by grać w football managera bo jest tam sporo ustawień zależności decyzji taktyk …

Dodaj komentarz