Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Henning Berg za Jana Urbana czyli tajny chwyt Bogusława Leśnodorskiego
formats

Henning Berg za Jana Urbana czyli tajny chwyt Bogusława Leśnodorskiego

Published on 24 grudnia 2013

No i stało się to co miało się stać. Oczywiście musiałem i ja o tym wspomnieć, ale poczekałem, aż wszyscy krzykacze wypowiedzą się. Naokoło ludzie zaczęli sypać wulgaryzmy z rękawa na byłego już trenera Legii Warszawa Jana Urbana. Wielu cierpiało straszliwe męki widząc kolejny nieudolny mecz w wykonaniu warszawskiego zespołu. Wg. sondy umieszczonej na Legioniści.com 68% na pytanie „Jak oceniasz decyzję o zmianie na stanowisku trenera Legii Warszawa?” 43% oddało głos: słuszne zwolnienie Urbana, niesłuszne zatrudnienie Berga. W sumie 68,3% osób stwierdziło, że zwolnienie Urbana to dobry ruch…

Mówiło się o kontuzjach, o słabości Ekstraklasy w porównaniu z zachodem, czy wschodem, ale również o barku stylu Legii Warszawa. W głównej mierze zasługą takiej gry jest Jan Urban, bo kto inny? Chyba nie ma co zwalać na to, że były trener nie dostał napastnika, tylko krępego Gruzina, którego nazywam DwaDniPili? Albo, że najlepsza ławka rezerwowych i bodaj najlepszy skład w Ekstraklasie okaże się mocno okrojony po licznych kontuzjach.

Jan Urban za czasów gry w Osasuna

fot. z czasfutbolu.pl

Hiszpańska tiki-taka Urbana w wykonaniu Legionistów nie została dopracowana. Zespół Legii Warszawa, był inny niż zakładano oraz inny niż Pan Jan sobie marzył. Była zatem polska tiki-taka, czyli dziwny twór ni to podań, ni to odbiorów, zaczynających się od bramkarza i kończących się ledwo za własną połową. Były zapędy skrzydłowych do narożników boiska i gubienie piłki. Czasem również były długie piłki, które zwykle wychodziły na korzyść przeciwnika. Mix zawodników na boisku był po części świadomym wyborem Pana Janka, po części losowym zdarzeniem. Na pewno będę miał lekki żal, że nie pograli młodzi, nowi zawodnicy. Ja wiem, że DwaDniPili ma dziewięć bramek strzelonych a Mikitka jedną, ale 80% kibiców z Łazienkowskiej w ostatnich meczach nie wypuściłoby Gruzina na boisko. Wolałbym by Legia przegrała z Zawiszą Bydgoszcz 1:3, jak to miało miejsce ale nie optymalnym zespołem a prawdziwym eksperymentem.

Już od jakiegoś czasu będąc na trybunach, czułem, że Jan Urban jest pogodzony z losem. Było również widać, że Legioniści nie grają tego co powinni. Wydaje mi się, że zaskoczenie, o którym mówił były już trener w wywiadach jest tylko maską. Prezes Legii nie jest z kosmosu i na pewno nie położył Urbanowi wypowiedzenia za porozumieniem stron od tak sobie. No chyba, że między tymi panami ostro leciały iskry… Nie traktuje się tak ludzi, którzy zdobyli Mistrzostwo Polski oraz zdobyli Puchar Polski w jednym sezonie! Fakt, Legia odpadła w 1/8 finału Pucharu Polski, ale jest na pierwszym miejscu w tabeli z przewagą pięciu punktów.

Dobra przyznam się, jest mi szkoda Jana Urbana. Ja dałbym mu szansę poprowadzenia zespołu do końca sezonu 2013/2014.

Inaczej zrobił prezes Legii Pan Leśnodorski. W idealnym momencie – odpadnięcie Legii Warszawa z rozgrywek Pucharu Polski – wprowadził do klubu nową postać. Henning Berg został nowym trenerem Legii Warszawa. Co to za postać? Portale internetowe w całej Polsce szalały. Nawet zagraniczne media coś tam wzmiankowo naskrobały:

Henning Berg trenerem Legii Warszawa

screen z Dagbladet.no

Nagłówek brzmi: Henning Berg przejmuje wielki Polski Klub. Cóż… brzmi dumnie. Pewnie na wielu twarzach pojawiło się zdziwienie, zaciekawienie a nad głowami uniósł się olbrzymi znak zapytania. Osiągnięcia tego Pana w karierze trenerskiej są naprawdę średnie i nie przekonują mnie. Dlatego jeszcze bardziej szkoda mi Jana Urbana. Śmieszy mnie również fakt, że to nie Henning Berg miał być właśnie tym trenerem a Ole Gunnar Solskjær, dla którego Legia jest oczywiście za małym klubikiem.

Mem Berg jeśli to spieprzysz to...

znalezione na Facebook

Jakoś nie przekonuje mnie również informacja, że szkoleniowiec Manchesteru United dobrze wypowiadał się o Henning Bergu oraz, że obiecał wpaść w najbliższym czasie na Łazienkowską by wesprzeć swojego byłego podopiecznego. Mem z Alexem Fergusonem już pojawił się w sieci.

Tak na marginesie. Ciekawi mnie ilu pseudo fanów MU z Warszawy i okolic zjawiłoby się na meczu, na Legii, by pobyć chwilę ze swoim wirtualnym trenerem, wirtualnej, ukochanej przecież drużyny… Wirtualni pseudo fani…

Wracając na ziemię. Mam nadzieję, że nowa niewiadoma, czyli Henning Ber jako trener Mistrza Polski nie zepsuje Legionistów. Wystarczy obronić pozycję Lidera Ekstraklasy i zdobyć Mistrzostwo kraju. Realia polskiej piłki nożnej są zupełnie inne niż w Norwegii, nie mówiąc o angielskim modelu gry w piłkę. Nie wiem czy to dobrze dla tego Pana, czy nie… nic nie wiem prócz tego, że wszystko wyjdzie z czasem i albo będziemy się śmiać albo płakać… Wiem, że Legia Warszawa może mu pomóc, bo zdobycie Mistrza to ważny aspekt w C.V. Nikt nie będzie zaglądał do teczki i mówił, że przyszedł na gotowe i tylko doszlifował zespół, który inny trener zbudował i wytrenował. No ale z tym jeszcze poczekajmy, wszystko można przecież zepsuć…

Janku Urbanie dzięki za dublet, za smaczek Ligi Mistrzów oraz Ligę Europy, niski pokłon, adiós!

Dla tych co jeszcze nie widzieli, oraz dla przypomnienia – o obietnicach i o nowej filozofii Henninga Berga można usłyszeć tutaj:

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

2 komentarze

  1. karolek

    Wazne jest tylko ze w Norwegii mowia o Legii storklub!
    Wesolych Swiat!

    • heheh dzięki, wzajemnie… tekst miał wyjść wcześniej, ale się tak nie stało 🙂
      Wg. słów prezesa BL nasz trener (choć mój to On jeszcze nie jest) ma przybliżyć Legię do Europy i mają o Legii Warszawa mówić nie tylko w Polsce i w rodzimym kraju, ale i around the world 🙂

Dodaj komentarz