Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Inauguracja sezonu Lotto Ekstraklasy 2016/17 czyli nudne remisy Legii
formats

Inauguracja sezonu Lotto Ekstraklasy 2016/17 czyli nudne remisy Legii

Published on 26 lipca 2016

Mistrzem Polski jest Legia, Legia najlepsza jest. Legia to jest potęga, Legia CWKS… Tak można śpiewać, kiedy Legia ma Mistrza Polski. Kiedy wychodzą piłkarze, kiedy myśli się, że ukochany zespół wyjdzie na murawę i da z siebie wszystko, tak jak to robią kibice na Żylecie. Na Żylecie większość daje z siebie maksa. Na boisku już tak to nie wygląda. Nie chce mi się wierzyć, że wzmocniony Mistrz Polski, który ma w ataku króla strzelców Nemanję, Pirjovića, a do tego walecznego Hamalainena może zremisować bezbramkowo z jakimś Śląskiem Wrocław, który nie ma siły na kontratak na bramkę Malarza.

Nie wiem co się tam dzieje w szatni, ale nie wygląda to różowo. Legia jest słaba, bez pomysłu, wydaje się, jakby wiedziała, że wygra spotkanie jedną bramką na zero z tyłu. Nie ma agresji, walka jest tylko iluzoryczna, założenia taktyczne może i są po części wykonywane. Co z tego, że zespół gra bez skrzydłowych w drugim spotkaniu, jak w środku nie ma kto zbierać piłek, jak podania lecą za plecy albo w kosmos, czyli najczęściej na aut lub pod nogi przeciwnika. Legia wygląda nieporadnie, słabo i często lepiej odpalić pokemony czy inną gierkę bo wieje straszną nudą:

Łapanie-Pokemonów-na-Stadionie-Legii-Warszwa-bolg-MojaLegia

Było sporo transferów, będzie jeszcze kilka. Zespół, który za Czerczesowa był jaki był, walczył, biegał, tłamsił. Dwa spotkania przy łazienkowskiej z Jagą i Śląskiem wyglądały bardzo słabo. W każdym spotkaniu należał się remis i na pewno Legioniści nie mieli szczęścia. Ale przecież nie samym szczęściem zdobywa się punkty. Trzeba walczyć trenować, Warszawa musi panować!

Oglądam spotkania innych zespołów i tam są młode chłopaki, sportowcy, biegają, walczą, coś im się tam udaje. Legia za to kupuje, wymienia, transferuje, medialnie góruje i tyle. Zespół nie jest zgrany. Trener tylko gestykuluje, wprowadza nowe ustawienia, do których ani Kucharczyk, ani Jodłowiec jakby nie pasowali. Rzeźniczak dał plamę i już nawet na Łazienkowską ze swoją modelką nie przychodzi. W tych dwóch spotkaniach widziałem Kuciaka, Radovića, Vrdoljaka a nawet Kose, który dzieciakom rozdawał autografy:

Kosecki-i-Broź-rozdają-autografy-na-trybunie-Legii-Warszawa

Legia zmieniła się bardzo. To nie ta Legia, co zdobyła Mistrza Polski, nie ta, którą chciałem i chcę oglądać. Nie wierzyłem za bardzo, że tamtym zespołem wywalczymy fazę grupową Ligi Mistrzów. Teraz zastanawiam się jak to będzie w Lotto Ekstraklasie. Czy oni dadzą sobie radę? Czy będzie to jeden z trudniejszych sezonów na nowym stadionie? Mamy przecież wszystko. Miejsce, Klub, pieniądze, zawodników, transfery, trenera, sztab szkoleniowy, luksusy o których inni tylko marzą. Mamy wspaniałą publiczność, która jest głodna zwycięstw.

Nawet kibice ze wschodniej intonują przyśpiewki na dwie trybuny:

Inauguracja-sezonu-2016_17-Lotto-Ekstraklasa-Legia-Warszawa

Fot. Mishka Legionisci.com

Gdyby nie znajomi na trybunach, którzy przychodzą, komentują, których polubiłem i poznaję co spotkanie, było by strasznie słabo. Mam nadzieję, że Legia nie pójdzie w stronę Lecha Poznań, którzy w zeszłym sezonie po fartownym Mistrzostwie gdzieś zaginął. Zaczął słabo sezon i nie dał rady. Nie chcę analogii. Chcę Legii Warszawa z 13 Mistrzem Polski. Nie obchodzi mnie Liga Mistrzów ani Liga Europy. Na tą chwilę nie nadajemy się jako zespół by zwyciężać w Ekstraklasie…

Oj trudny to będzie sezon… Po dwóch meczach zdobyliśmy 2 punkty, które po podziale dają nam 1 punkt.

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz