Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Jeśli nie z Club Brugge to z kim?
formats

Jeśli nie z Club Brugge to z kim?

Published on 6 listopada 2015

Reprezentacja Belgii, wg. najświeższego rankingu FIFA z 05.XI.2015 roku została pierwszy raz w historii liderem. Wydawać by się mogło, że będzie miazga. Oczywiście co innego reprezentacja, co innego rozgrywki klubowe. Club Brugge uplasował się na 45 miejscu w rankingu UEFA, Legia dalej, na 77 miejscu. Odległość spora, różnice powinny być widać w każdym aspekcie.

Ranking UEFA 05 XI 15 Club Brugge

Ranking UEFA 05 XI 15 Club Brugge

Ranking UEFA 05 XI 15 Legia Warszawa

Ranking UEFA 05 XI 15 Legia Warszawa

Bukmacherzy nie dawali szans Legionistom. W Warszawie dostaliśmy dwie bramki. Przyjechał wtedy do nas zespół, którego obawiałem się, wiedziałem, że będzie ciężko, że pewnie będzie porażka. To co zobaczyłem mnie zdziwiło. Wyszedł zespół do ogrania, niestety skończyło się 0:2. W drugim meczu, Legioniści pojechali walczyć o punkty. Remis to miał być najgorszy wynik. Jednak podobnie jak w pierwszym meczu dostaliśmy bramkę z akcji, która nie wyglądała na groźną, była serią błędów naszych zawodników. Przegraliśmy na wyjeździe 1:0.

Przegrana w dwóch meczach z zespołem z Belgii, w sumie nie oddawała tego co się działo na boisku. Nie było walki, nie było wielkich emocji, brakowało ciśnienia, szybkich akcji, strzałów na bramkę. Osoby nie związane z Ekstraklasą oglądające mecz Club Brugge – Legia Warszawa, czyli spotkanie grupowe Ligi Europejskiej, mogły odczuwać znudzenie i niesmak. Tak jak narzekano na grę pod wodzą Henninga Berga, tak mimo paru zmian przez Czerczesowa, Legia wyglądała podobnie. A może to jej niemoc strzelecka była podobna? Widowisko było średnie, dłużące się, nieciekawe, takie podwórkowe granie. Club Brugge świetnie czytał grę naszych, świetnie się ustawiał, nie mogliśmy wykonać 4 podań, bo traciliśmy piłkę. Był jednak słabym zespołem, bez polotu i finezji. Zastanawiało mnie czy to oni tak słabo grają i powinniśmy pluć sobie w brodę, że nie pokonaliśmy tak miernego klubu? Czy może grali na przysłowiowej „luźnej gumie” z Legionistami? Obawiam się, że była to „luźna guma”.

Gorzki smak porażki kolejny raz został zafundowany kibicom Legii Warszawa, którzy jak tylko mogą, lecą za swoim ukochanym klubem wszędzie gdzie się da:

Club Brugge Legia Warszawa

Club Brugge – Legia Warszawa – fot Mishka Legionisci.com

Zostały nam dwa mecze, jeden z zespołem, którego nazwy do dziś nie mogę wymówić – FC Midtjylland, drugi lider Grupy D, Napoli, nie jest w zasięgu Legionistów. Pozostało walczyć o punkty dalej, może jakieś wpadną.

Tabela Grupy D wygląda obecnie tak:

Tabela Grupy D Liga Europy Legia Warszawa 2015

Mamy zatem pewność, że prócz punktów nic już nie osiągniemy w Lidze Europy. Zatem trzeba skupić się na krajowym podwórku by na stulecie klubu zdobyć tego Mistrza Polski, a może i Puchar Polski oraz Super Puchar z automatu.

Marzenia mogą stać się realne, jeśli walka będzie w każdym spotkaniu na 120% oraz, gdy ustrzeżemy się kontuzji. Niestety Kuciak w meczu z Club Brugge został sfaulowany i pewnie Pan Malarz zastąpi go w paru najbliższych spotkaniach:

kolano-dusana-kuciaka foto Maciej Tabiszewski

kolano Dusana Kuciaka foto Maciej Tabiszewski

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz