Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Kartoniada Legia Warszawa, nowe gniazdo, debiut flagi w meczu z Mistrzem Polski
formats

Kartoniada Legia Warszawa, nowe gniazdo, debiut flagi w meczu z Mistrzem Polski

Published on 1 listopada 2015

Miało być tak pięknie, a wyszło, jak zawsze. Przyjechał do nas na Łazienkowską 3 najsłabszy klub w Ekstraklasie. Dawno nie było takiego marnego zespołu. Mowa o Lechu Poznań, który zdobył w poprzednim sezonie Mistrza Polski. No właśnie biedny, obdarty i bezsilny Mistrz Polski – Lech Poznań, który na 12 meczów zdobył zaledwie 6 punktów zrobił coś, czego się obawiałem. Wygrał z Legią na jej własnym podwórku ośmieszając kolejny raz Legionistów, Legię i wszystkich tych, którzy są związani z Legią Warszawa.

Jest to dla mnie jedna z największych porażek w tym sezonie. A miało być tak pięknie.

Na kilka dni wcześniej przed spotkaniem z Lechem, zmodernizowane zostało gniazdo na Żylecie, dzięki czemu pojemność bębniarzy z dwóch zwiększyła się do czterech:

Nowe gniazdo na Żylecie Legii Warszawa czterech bębniarzy

Nowe gniazdo na Żylecie Legii Warszawa Fot. Michał Terlecki Legia.com.pl

Na pewno w tej chwili wygląda to dużo efektowniej, ale doping podczas meczu Legia – Lech trochę zagłuszał bębny, więc albo grali za słabo, albo rytm nie był wybijany równo. Może to kwestia sprzętu? Może chłopaki muszą się jeszcze zgrać? Spodziewałem się zdwojenia mocy a nie wyczułem różnicy, kiedy grały dwa a kiedy cztery bębny.

Na tym spotkaniu odbył się debiut nowej flagi Miasto Stołeczne Warszawa:

debiut flagi na Legii Miasto Stołeczne Warszawa Mishka

debiut flagi na Legii Miasto Stołeczne Warszawa Mishka

które jest w swoim wykonaniu bardzo dobre, ale… prócz formy, fajnej czcionki, jest zwykłe. Brakuje mi dynamiki, czegoś zadziornego. Miasto Stołeczne Warszawa to flaga spokojna, stonowana, informująca i tyle. O wiele lepiej wygląda oczywiście okraszona racami i wsparta flagami na kijach:

debiut flagi na Legii Miasto Stołeczne Warszawa racowisko Mishka

debiut flagi na Legii Miasto Stołeczne Warszawa Fot. Mishka Legionisci.com

No i chyba najważniejsza i najciekawsza sprawa to kartoniada Legia Warszawa na dwie trybuny. Oprawa z meczu Legia – Lech to ciekawa propozycja, której dawno nie mieliśmy przy Łazienkowskiej. Były sezony, gdzie tego typu eventy były co „dwa” mecze. W tej chwili jednak takie oprawy meczowe to rarytas. Widać, że przygotowane było, by przytrzeć nosa Mistrzowi Polski. By pokazać, kto tu dzieli, kto tu rządzi, od kogo trzeba się uczyć. Niestety całe starania, nowa flaga Miasto Stołeczne Warszawa, którą pewnie Lechici nie docenili, przynajmniej w większości, dodatkowe bębny, których nie bardzo było słychać oraz kartoniada, wszystko to poszło na marne, bo Lech Poznań od dziewiątej minuty prowadził po golu Kaspera Hamalainena. Niestety skuteczność Legionistów w tym meczu była straszna i nie udało się nawet zremisować. A co do kartoniady…

kartoniada Legii Warszawa 2015 Legia Lech Jacek Prondzyński

Kliknij by powiększyć kartoniada Legii Warszawa 2015 Legia Lech Fot. Jacek Prondzyński

Żyleta jak zwykle nic nie widzi, wschodnia uczestniczyła w kartoniadzie, zatem odpada, dół zachodniej trybuny mógł tylko zgadywać co jest tam napisane. Góra zachodniej widziała tylko Warszawa i trochę niewyraźnie Legia, Południowa trybuna widziała tylko to co na Żylecie jest wystawione i to im wyżej tym lepiej. Okazuje się, że jakieś 25% stadionu mogło widzieć to, co tam jest na tych kartonikach. Nawet świetnie ustawiony fotograf Jacek Prondzyński, który wg. Mnie najlepiej uwiecznił tą kartoniadę, miał problem z objęciem w kadrze omawianej kartoniady Legia Warszawa. Na pewno trybuna wschodnia była gorzej przygotowana do wystawienia tej oprawy, na pewno czcionka była zbyt ambitna. Wszystko jest jednak do poprawy i następnym razem, jeśli będzie prościej, będzie znacznie lepiej. Oby stało się to jak najszybciej.

No i oczywiście przyłączam się do żalu i smutku, który został wykrzyczany przez gardła kibiców Legii Warszawa:

„Nie umiecie ograć cweli, co ostatni są w tabeli”

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz