Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Legia 12 Mistrzem Polski!!
formats

Legia 12 Mistrzem Polski!!

Published on 26 lipca 2017

Dziękuję Ci Legio Warszawa ponownie! To drugi sezon z rzędu w którym mogę być dumnym Mistrzem Polski! To piękne uczucie uczestniczyć w takim wydarzeniu, zdobywać kolejne trofea, choć sezon 2016/17 nie należał do łatwych.

Zaczęło się bardzo źle, było wiele zmian i nie wyglądało to dobrze. Wielu kibiców było wściekłych na zmiany kadrowe. Zarówno na to, że kluczowi zawodnicy opuszczają Legię Warszawa a przychodzą nowi, którzy nie rokują, ale i na trenera, który nie mógł sobie poradzić z zespołem. Stulecie Legii nie tak miało wyglądać. Przypomnę, że marzeniem był awans do Ligi Mistrzów.

W sezonie 2016/17 działo się bardzo dużo. Wartość rynkowa Legii Warszawa w sezonie 16/17 wynosiła 939 tyś €, w sezonie 17/18 Legia wyceniana jest na 807 tyś. € wg. TransferMarket.

Na boiskach Ekstraklasy mogliśmy oglądać piłkarzy Legii, o których w nowym sezonie możemy tylko powspominać m.in. Lewczuk, Rzeźniczak, Bereszyński, Ofoe,  Duda, Nikolic, Pirjovic. A to przecież nie wszyscy zawodnicy, bo w zespole był przecież Necid, Kosa, Kazaishvilli, Vranjes… Zmienił się również trener, odszedł Besnik Hasi, który wg. Zarządu Legii okazał się niewypałem a za niego przyszedł Jacek Magiera. Sezon roszad nie skończył się bo przecież zakończyła się era Pana Leśnodorskiego, najbardziej barwnego Prezesa w Legii. Obecnie z trójki graczy pozostał wyłącznie prezes Mioduski. Zmieniło się również sporo wewnątrz organizacji Legii Warszawa. Legia nie przestaje się rozwijać i ewoluować. Tu nie ma stagnacji, to rzeka, która wciąż płynie i zbiera ze sobą materiał tworząc swój ekosystem. Na szczęście dla kibiców Legii Warszawa wszystko idzie w dobrą stronę.

Mimo wszystko sezon 16/17 był magiczny. Kto by pomyślał, że rok wcześniej czyli dwa lata temu mieliśmy na murawie Saganowskiego, Piecha, Michała Żyro, Borysiuka, Trickowskiego, Aleksandrova czy niezastąpionego przecież Kuciaka? Kto by pomyślał, że Legia dostanie się do upragnionej fazy grupowej Ligi Mistrzów? Gościliśmy przecież u siebie wspaniałe zespoły takie jak Borussia Dortmund, Sporting Lizbona i zwycięzcę tej edycji Ligi Mistrzów Real Madryt. Wyszliśmy z grupy z trzeciego miejsca poprzez krew, pot i łzy oraz determinację. 0:6 u siebie z Borussią, 2:0 ze Sportingiem na wyjeździe, 5:1 na wyjeździe z Realem. Potem historyczny mecz 3:3 z realem, który miałem możliwość oglądać na własne oczy o którym pisałem Legia – Real czyli galaktyczny remis 3:3 i puste trybuny. Mecz w którym od 83 minuty Legioniści wygrywali 3:2 z Realem i gdyby nie Kovacic w 85 minucie było by totalne szaleństwo i wstyd dla Realu Madryt. Po tych spotkaniach na wyjeździe również historyczne spotkanie (pod względem strzelonych bramek w Lidze Mistrzów) 8:4 z Borussią i na koniec upragniona wygrana przy Łazienkowskiej 1:0 która dała nam historyczny awans.

Piękne były to chwile, dziękuję Ci za to Legio Warszawa!!

Potem zmiany w Ekstraklasie i walka o lidera Ekstraklasy. Do 13 kolejki Legioniści plasowali się pomiędzy 8 a 14 miejscem by dopiero w 16 kolejce wrócić w okolice 4 a pod koniec 20 kolejki walczyć już o kolejne miejsca na podium. Nawet w połowie sezonu nie bardzo wierzyłem w to, że Legia Warszawa zdobędzie Mistrzostwo Polski o czym pisałem na Legia dobija się od dna w ekstraklasie czyli połowa sezonu.

Ciekawe, że w czasie całego sezonu, na Łazienkowską przychodziło bardzo dużo kibiców. W sezonie 16/17 była moda na Legię. Również na wyjazdach kibice Legii licznie stawiali się na spotkaniach wspierając swoich zawodników. Frekwencja Legii Warszawa przebiła wszystkie zespoły. Łącznie przy Łazienkowskiej zasiadło 388 646 kibiców, daje to średnią na mecz 20 455. Jeśli pomnożymy to za średni koszt biletu np. 30 zł to przychód z samych biletów wyszedł ponad 10 mln. zł. Tuż za Legią jeśli chodzi o frekwencję był Lech Poznań, Lechia Gdańsk i Jaga. Legioniści mogą być dumni z powiedzonka przyszliście chamy bo my tu gramy. Na meczach wyjazdowych pojawiło się 276 777 kibiców gdy przyjechała Legia co dało średnią 15 377 kibiców.

Bardzo fajne zestawienia całej ekstraklasy jest dostępne na ekstrastats.pl, którą osobiście zawsze i wszędzie polecam. Możemy dowiedzieć się tam wszystkiego o żółtych kartkach, rzutach karnych, sędziach ale i sprawdzić wiele podsumowań.

Tabela ligowa pokazuje ostatecznie dlaczego Legia Warszawa została Mistrzem Polski.

tabela ekstraklasy 2016_17 wg ekstrastats

Mimo tylu samo zwycięstw co Jagiellonia (po 21) mieliśmy Legioniści przegrali na 37 kolejek tylko 6 razy. W sumie bez podziału punktów, które są po 30 kolejce Legia nazbierała by ich aż 73 co wg. mnie jest bardzo dobrym wynikiem. Legia też zdobyła najwięcej bramek 70 w sezonie, najlepszy miała bilans średniej Bramek Zdobytych 1,89. Ciekawe, że jako jedna z czterech drużyn Legia dominowała na boiskach Ekstraklasy i z czwartym wynikiem 1109 minut w których legia prowadziła w meczach Ekstraklasy, z czego na pierwszym miejscu była Lechia z wynikiem 1213 minut.

Przed ostatnim spotkaniem decydującym o mistrzostwie Polski wszystko mogło się jeszcze zmienić. Cztery kluby mogły zgarnąć ten tytuł a poniżej tabela ukazująca kto jakie miał szanse:

Legia procenty

Wracając do statystyk. Legioniści zdobyli 26 bramek w pierwszej połowie oraz 44 w drugiej. Najczęściej strzelali na koniec meczu, czyli pomiędzy 76-90 minutą aż 14 razy. Równie często bo 13 razy na początku drugiej połowy czyli 46-60 minuta a w pierwszej połowie pomiędzy 31-45 minutą 11 razy. Przez pierwsze 30 minut we wszystkich spotkaniach Legii strzelono 14 goli z wszystkich 70.  Za to najczęściej Legioniści tracili w pierwszych 15 minutach spotkań aż 7 bramek z 31 wszystkich straconych oraz w pierwszych piętnastu minutach drugiej połowy 6 szt.

Legioniści na 19 strzelonych pierwszych goli 17 razy wygrali spotkanie, dwa razy zremisowali i nigdy nie przegrali. W dwunastu spotkaniach w których Legioniści puścili gola 4 razy wygrali, padły dwa remisy i 6 razy przegrali.

Sędziowie w sezonie 2016/17 nie gwizdali Legii karnych, tylko trzy karne zostały podyktowane na korzyść Legii. W porównaniu z Lechem 10 sztuk, Koroną 9, Lechią 8 czy Jagą 7 to bardzo skromnie. Na dodatek na 70 goli Legia z karnego zdobyła tylko jednego, a taki Lech Poznań na 62 gole w sezonie aż 10 zdobył z karnych, z czego większość lider Ekstraklasy Robak. Legioniści za to zdobyli 52 gole z gry co stanowi 74,29% i jest najwyższym wynikiem w tym minionym sezonie.

Średnia wieku zawodników pierwszej jedenastki Legii Warszawa to 28,85 lat co dało trzecie miejsce tuż za Górnikiem Łęczną i Wisłą Kraków. Najmłodszym zespołem w tym sezonie był Pogoń Szczecin 26,29 lat. W Legii średnio grało 5,46 Polaka na mecz co dało 6 miejsce od końca. Najwięcej rodaków grało w Ruchu Chorzów 10,16 oraz Cracovia 8,59 za to Jagiellonia plasowała się na samym końcu, tam średnia wyszła 4,59.

Jak było, wie ten, który poświęcił cały poprzedni sezon na bycie aktywnym kibicem Legii Warszawa. Stulecie Legii było szalone. Nerwy, porażki, zwycięstwa, wyjazdy, poświęcenie, wydatki, godziny rozmów, oczekiwania, losowania. Działo się naprawdę dużo. Szkoda, że Puchar Polski gdzieś tam odpadł, szkoda, że Super Puchar Polski przegrany. Jednak najważniejszy jest Mistrz Polski. Liga Mistrzów była chwilowa, historyczna, piękna, ale to bycie Mistrzem Polski napawa mnie dumą.

Brawa należą się dla działu marketingu, czy osób kreatywnych, którzy wypromowali nową kolekcję koszulek, które stały się hitem. W końcu Legia Warszawa ma oficjalną koszulkę, którą przyjęło wielu kibiców a fakt, że jest to drogi zakup uświadamia mnie, że to już nie tylko moda na Legię, ale i coraz więcej osób podchodzi do tego poważnie. Teraz warto mieć w szafie nie tylko koszulki meczowe zagranicznych drużyn, warto mieć koszulkę Legii Warszawa.

W poprzednim sezonie, jak i w nowym nic nie wiemy o nazwie stadionu. W 2013 były przymiarki do nazwy stadiony, o czym pisałem w tekście Mc Donalds Arena, T-Mobile Arena oraz Fortuna na koszulkach Legii. Na razie cisza. Szkoda, fanie było chodzić na Pepsi Arenę, każdy i tak przychodził na Łazienkowską, ale branding to zastrzyk gotówki dla klubu. Może nowy Prezes coś wynajdzie na rynku…

Moim marzeniem jest trzeci pod rząd Mistrz Polski Legia Warszawa. Od pięciu lat Legia dominuje i tylko w sezonie 14/15 Lech Poznań pokrzyżował Legii plany. Trzymam kciuki za Legię, czuję, że będzie jeszcze trudniej niż rok wcześniej. Ekstraklasa się zmienia, zmieniają się piłkarze, liga…

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz