Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Legia Ajax, Ajax Legia czyli 1/16 Finału Ligi Europy
formats

Legia Ajax, Ajax Legia czyli 1/16 Finału Ligi Europy

Published on 1 marca 2017

Piękny sen trwał. Legia odpadła z Ligi Mistrzów zajmując wspaniałe trzecie miejsce w grupie. W losowaniu trafiła na Ajax Amsterdam. Wydawać by się mogło, że piękna sprawa. Zespół jak to wszyscy naokoło opowiadali do ogrania. To maił być rewanż za dwumecz sprzed dwóch lat, gdzie Legia Warszawa również w rozgrywkach Ligi Europy 1/16 finału walczyła z zespołem z Holandii. Wtedy przegrała w Amsterdamie 0:1 i u siebie 0:3. Teraz wydawałoby się, że Legioniści otrzaskani w rozgrywkach ligowych, europejskich mają przeciwnika godnego, na miarę zwycięstwa. Niestety, choć było blisko to znów Ajax Amsterdam był górą.

Pierwszy mecz przy Łazienkowskiej zapowiadał się iście kosmicznie. Ceny biletów po 120 zł na trybuny neutralne to chyba najwyższa cena jaką widziałem w historii Legii Warszawa. Klub nie miał żadnych problemów ze sprzedażą biletów, był komplet. Bukmacherzy również optymistycznie patrzyli na to spotkanie, jeśli chodzi o Legię Warszawa

Bukmacherzy-Legia-Ajax-1_16-finału-Ligi-Europy

Zwykle w takich rozgrywkach Legioniści skazywani byli zawsze na porażkę. Trzeba brać oczywiście pod uwagę klasę przeciwnika. Ajax Amsterdam, mimo że grał z Legią młodymi zawodnikami, to wciąż Ajax, który dla każdego polskiego zespołu jest solidnym przeciwnikiem:

Ranking-UEFA-luty-2017

Ajax na 31 miejscu a Legia na 73 wg. Rankingu UEFA z Lutego 2017 roku. Specjalnie na tą okazję przygotowałem grafikę pokazującą klasę przeciwników, którzy mają podobną punktację do Legii i Ajaxu. Pierwsze spotkanie skończyło się remisem 0:0. Dużo szczęścia w ósmej minucie mieli Legioniści i dzięki sprytowi Arkadiusza Malarza, który zasłonił swoim ciałem piłkę znajdującą się za linią bramkową, nie było pogromu w tym meczu. Frustracja zawodników Ajaxu w pierwszej połowie musiała być olbrzymia bo mieli sporo sytuacji bramkowych. W drugiej połowie tego spotkania Legioniści nie dali się już zabiegać i mieli również ciekawe sytuacje. Jedną z nich miał nowy napastnik Legii Warszawa Tomáš Necid. Nie wykorzystał tej sytuacji jednak, będąc sam na sam strzelił w ręce bramkarza. Tak to się skończyło. Niedosyt pozostał. Legia mogła wygrać ten mecz, mogła również przegrać. Wynik zatem był otwarty przed drugim spotkaniem.

Drugie spotkanie 1:0 dla Ajaxu. Tutaj Bukmacherzy już się nie pomylili:

Ajax-Legia-23-II-2017-Bukmacherzy

Na pewno spotkanie nie wyglądało tak, jak to obstawiali bukmacherzy. Legioniści również mieli swoje szanse, ale i Ajax miał swoje. Bez Radovića, który w pierwszym spotkaniu złapał żółtą kartkę wykluczającą go z drugiego spotkania, bez Nikolića, Pirjovića, bez Bereszyńskiego, to nie mogło się udać i nie udało.

Legia Warszawa z okresu zimowego jak i Legia na wiosnę to dwa różne zespoły. Nie ma komu strzelać bramek, nie ma zespołu, nie ma polotu w grze, zrozumienia. Są nowi zawodnicy, którzy nie zastąpili starych i wygląda to tak, że jeszcze im dużo brakuje. Nowa Legia nie daje sobie rady w Ekstraklasie. Przegrała z Ruchem Chorzów 1:3 na Łazienkowskiej, który był na ostatnim miejscu. Kolejny mecz w Ekstraklasie Legia zremisowała z Termaliką, z którą jeszcze nigdy nie wygrała. Dwa spotkania u siebie, pięć punktów straconych, spadek z trzeciego miejsca na czwarte i oddalanie się od Mistrza Polski. Taki zespół nie mógł grać dalej w Lidze Europy i chyba dobrze, że nie będzie usprawiedliwiał się, że tyle miał spotkań, przez które zawodnicy są przemęczeni.

Wielka szkoda, że Ajax, znów pokonał Legionistów. Nie było historycznego awansu, na który czekaliśmy. Tak to jest, jak sprzedaje się kluczowych zawodników i zastępuje innymi. Zmieniają się piłkarze, zmienia się Legia. Tylko my kibice pozostajemy wierni i nie zmieniamy się…

Legia-Ajax-2017

Legia Ajax 2017 fot. Mishka Legionisci.com

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz