Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Legia Warszawa Olimpia Grudziądz, Puchar Polski, dwumecz
formats

Legia Warszawa Olimpia Grudziądz, Puchar Polski, dwumecz

Published on 26 lutego 2013

26 Luty zaczyna się pucharowa potyczka zespołów. Jest to faza 1/4  tych rozgrywek. By dostać się na ten poziom Legia wygrała z Okocimski KS Brzesko 4:0 co opisane zostało na Blogu MojaLegia.pl. Później we wrześniu zwycięstwo na Piastem Gliwice 2:1 zapewnili nam Kucharczyk i niedoceniany do dziś Jorge Salinas. Tak było ze strony Legii. Nie było trudno. Jak będzie z Olimpią? zobaczymy, będę redagował ten wpis po meczu i po dwumeczu.

Olimpia Grudziądz bardzo mocno interesuje się tym meczem, wystarczy poczytać oficjalną stronę GKS Olimpii Grudziądz. To bardzo cieszy, możemy spodziewać się pełnego zaangażowania ze strony kibiców co pokazuje poniższa informacja:

Organizowany wyjazd na Łazienkowską 3

Fajnie, że Legia Warszawa jest magicznym klubem dla GKS Olimpii. Chciałbym by Legia mogła zagrać z tak mocnym zawodnikiem za jaki jest uważana i grać często. Super by było organizować się na takowy wyjazd. Zazdroszczę.

By dostać się do tej fazy rozgrywek zawodnicy z Grudziądza ograli Portowców 1:0 po karnym w dogrywce, wykonanym przez Adama Cieślińskiego. Następnie miała na swojej drodze do pokonania Lecha Poznań. Tu również w dogrywce pokonała zespół Ekstraklasy 2:1. Dokonała tego dzieła na swoim podwórku.

Tak wygląda tabela 1/4 Pucharu Polski:

Tabela 1/4 Pucharu Polski 2012/13

Przed meczem odbyło się uroczyste pożegnanie Tomasza Kiełbowicza, zatem był to również dodatkowy motyw by pojawić się na stadionie Pepsi Arena. Pan Tomasz wraz z Legią od kilkunastu lat zdobywał najwyższe trofea. Teraz ma zacząć pracę jako skaut oraz w Akademii Piłkarskiej Legii.

Przed pierwszym meczem Legioniści zbierali się zaaferowani we wszystkich możliwych mediach, że w końcu zakończył się protest i znów mogą zebrać się na żylecie. Z drugiej strony pojawił się ciekawy filmik, zapowiedź pierwszego meczu bardzo ciekawy i fajnie przygotowany:

Po pierwszym meczu wiadomo już, że to nie Legii będzie ciężko na Stadionie im. Bronisława Malinowskiego  a Olimpii Grudziądz. Wynik 4:1, mimo prowadzenia w pierwszej połowie Olimpii, nie odzwierciedlał uporu i chęci strzelenia bramek przez Legionistów. Pokazywał raczej ich nieskuteczność, oraz szczęście Olimpii. Zawodnicy z Grudziądza wyglądali dość dobrze w pierwszym meczu. Było widać różnicę w wytrzymałości pomiędzy pierwszą i drugą połową meczu. Ale tak naprawdę zmiany wprowadzone przez trenera Legii Jana Urbana pozwoliły zmotywować jego zespół i ustawić go na właściwym torze.

Bardzo fajnie, że trybuny gości nie były puste, Zdarza się przecież tak, że kibice Ekstraklasy nie pojawiają się na Łazienkowskiej. Cieszy fakt, że przyjechało tak dużo kibiców oddanych swojemu klubowi. Doping ze strony kibiców Olimpii czasami było słychać na stadionie. Oczywiście znacznie zwiększył się po zdobytej bramce oraz trochę w drugiej połowie, ale w całym meczu to Legioniści przeważali. Radość po zdobyciu bramki przez Olimpie na 0:1 w pierwszej połowie:

Mam nadzieje, że atmosfera dopingu Żylety podobała się przyjezdnym. Była dość głośna ale nie wyjątkowa. No i oczywiście w końcu była, tym samym potwierdzając koniec protestu Żylety.

Jeśli ktoś nie widział, lub chciałby przypomnieć sobie, jak wyglądały strzały na bramkę i jakie to były proporcje to bardzo proszę:

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz