Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Legijne Dementi
formats

Legijne Dementi

Published on 1 czerwca 2012

Legia nie jest na sprzedaż.

„Żadne rozmowy w sprawie sprzedaży klubu się nie toczą i nie spodziewam się, aby miały miejsce w najbliższym czasie. W niektórych doniesieniach mediów jest ziarno prawdy. Mieliśmy spotkanie z Turkish Airlines, ale pod kątem reklamodawcy. (Zygo)

 

Żyro nie rozmawiał z działaczami z Hanoweru.

Nie byłem na żadnych testach medycznych, nie podpisałem umowy. Jestem w drodze do Mołdawii na mecz kadry młodzieżowej. Wiem o zainteresowaniu niemieckiego klubu, ale jak wrócę do Warszawy, chcę porozmawiać z trenerem Janem Urbanem i dopiero po tym będę myślał, co dalej” (Żyro)

 

Wolski zostaje w Legii. Przynajmniej do końca Euro.

„W tej chwili dużo bliżej mi do pozostania w Legii. Muszę porozmawiać i w klubie, i z najbliższymi na temat propozycji z Dortmundu. Mówi się o pięciu, sześciu milionach euro, a za rok może będzie siedem. Teraz celem jest Euro, a nie transfer. (Wolski)

 

Żaden piłkarz nie odchodzi z klubu.

Legia nie zamierza nikogo sprzedawać w letnim oknie transferowym, nie ma żadnego planu wyprzedaży. Oczywiście jest wielkie zainteresowanie naszymi piłkarzami, co też pokazuje, że Legia jest pozytywnie oceniania przez polskie kluby. Jeżeli ktoś przyjdzie z jakąś niewiarygodną ofertą dla zawodnika, to właściciele będą ją rozważać. Póki co do klubu nie wpłynęła żadna oficjalna oferta dla żadnego zawodnika.” (Zygo)

 

Będą transfery. Koniec z testowaniem szrotu.

„Legia powinna grać mieszanką młodości i rutyny. Wydaje mi się, że potencjał obecnej drużyny jest większy, niż tej, z którą pracowałem. Mamy 19 zawodników i kadra musi być powiększona. Potrzebuję kilku piłkarzy do pierwszej jedenastki, ale nie chcę straszyć prezesa… Chciałbym pracować z drużyną z takim potencjałem, jaki miała na początku zeszłego sezonu. Pięciu zawodników odeszło i musimy coś z tym fantem zrobić. Nie łatwo będzie zastąpić Rybusa, Borysiuka i Komorowskiego„.

„Uważamy, że Legia to zbyt poważny klub i musi zachować prestiż, a brak testów o tym świadczy. Jak kogoś sprowadzamy, to znaczy, że wiemy co robimy. Wielkie kluby właśnie tak postępują. Mniejsze zmuszone są do testowania, aby znaleźć w miarę taniego, a przydatnego piłkarza” (Urban)

 

Jak widzicie powyższe hasła i wypowiedzi stoją w sprzeczności z tym co wypisywały ostatnimi czasy legijne portale jak również główne media informacyjne. Zarówno Prezes jak i nowy stary trener jasno dali do zrozumienia, że jest zupełnie inaczej niż mogło by nam się wydawać. W tej chwili jest to słowo przeciwko słowu. Zobaczymy jak wyjdzie w praniu. Czy uda się zakupić konkretnych graczy, czy uda się zatrzymać młodych, czy znajdzie się kolejny sponsor który wyłoży kasę na inwestycje? Ciężko powiedzieć. Życie pisze nieprawdopodobne scenariusze, a tym bardziej w kontekście naszej Legii wszystko jest możliwe.

Co mnie cieszy, Janek jasno dał do zrozumienia, że wraca do Legii zakończyć to czego nie dane mu było dwa lata temu. Chce zakończyć sezon mistrzostwem przy okazji łapiąc za mordy „piłkarzyków” i dając nowy impuls motywacyjny całemu zespołowi. „Nikt nie będzie stał ponad klubem” – te słowa padły w kontekście Ljuboi, który gdy dowiedział się, że Skorża nie będzie trenerem, zastanawiał się nad odejściem z klubu. Janek nie widzi go w roli wysuniętego napastnika, lecz w roli tzw. mediapunty czyli „króla przestrzeni”, stylu jaki prezentuje m.in. David Silva. Nie zmienia to faktu ile Ljubo daje zespołowi i że dalej będzie jej liderem. No chyba, że liderem zostanie ktoś nowy, bardzo bym Legii tego życzył.

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Jeden Odpowiedź

  1. graw

    No tak jak pisałeś w http://mojalegia.pl/powrot-janka-urbana/ „Nie taki wilk zły jak go malują”. Ciężko jest osądzić jak wpłynie jego trenerska myśl, na całą drużynę i na postawę Legii zarówno w Pucharach Europy jak i Ekstraklasie. Miejmy nadzieję, że będzie coraz więcej świetnych plot nt. Legii bo z przeglądu prasy widać, że dużo mówi się nie o Śląsku, Ruchu (choć i o tych zespołach również) ale właśnie o MojejLegii :-).
    Czekamy na rozwój wypadków no i na formę chłopaków.

Dodaj komentarz