Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Obrona Pucharu w cieniu zakazów, skandali, mnóstwa pytań
formats

Obrona Pucharu w cieniu zakazów, skandali, mnóstwa pytań

Published on 24 kwietnia 2012

Odkąd zaczęła się druga połowa sezonu kibice Legii nie mają lekkiego życia. Oglądane mecze bywały czasem nudne, czasem mocno denerwujące bo w większości były remisowe lub niepewnie wygrane. Emocje sięgały zenitu by spaść w kolejnym meczu do minusowego poziomu. Był tylko jeden piękny mecz – oklepanie Śląska na ich terenie. Reszta to remisy, ledwo wkopane pojedyncze bramki, lub niespodziewane przegrane. Dały one szansę na uciułanie w Ekstraklasie pierwszego miejsca i pozwoliły dziś cieszyć się finałowym meczem Pucharu Polski.

Oczywiście każdy, kto choć trochę interesuje się piłką nożną, chciałby pojechać na super nowoczesny stadion. Obejrzeć piękny mecz dwóch przodujących drużyn mających w przyszłości reprezentować Polskę za granicą. Zobaczyć mecz gdziekolwiek,  bo przecież mamy fantastyczne nowiutkie stadiony. Przyszło by sporo kibiców, niezależnie od miasta w którym mecz byłby rozgrywany. W wolnym czasie, z rodzinami, może w zbliżający się długi weekend.

Niestety wpajane Polakom od wieków wizje bandyty z racą i baseballem zakorzenione są bardzo głęboko. Dziękujemy za to telewizji, radiu i innym, którzy z pozycji „fotela i telewizora” oceniają wybryki paru chłopców, których nie potrafi złapać polska policja i surowo ukarać, tak by każdy inny nie popełnił tego samego błędu. Nawet Polski Związek Piłki Nożnej nie potrafi… ? może wstydzi się? może nie chce? Nie jest to ważne, wszyscy i tak się z niego śmieją a on i tak pompuje w swoje kieszenie olbrzymie pieniądze. Bo kto normalny „ściupia” na kilkunastotysięcznym stadionie kibiców? organizuje mecz w środku tygodnia, kiedy masa kibiców normalnie pracuje tudzież uczy się.

Wszystko wygląda tak jak by nie było to organizowane dla ludzi.

SKLW, które zorganizowało wyjazd pociągami w zeszłym i tym roku działało w ten sam sposób, jak najmniejszym kosztem upchać swoich znajomych i resztę ludzi ich opłacających do pociągów puszek.

Zamiast piłkarskiego święta – Pucharu Polski, na które mogło by przyjść nawet 50 i więcej tyś. kibiców będzie mecz o najwyższym stopniu ryzyka, z petardami w pociągach, autobusach, będą leciały szyby, przeszukiwania przed wejściem, bo na to sobie Legia zapracowała. Będzie gaz i pałki, wzajemne oszczerstwa i każdy będzie miał rację. Elektryczne powietrze co rusz wystrzeli i kibicom i policji. Wszystko to da świetne tło do meczu, który dla Legionisty jest bardzo ważnym spotkaniem.

Jeśli widowisko sportowe nie wejdzie na wyżyny i nie zdominuje spotkania będziemy widzieli i domagali się czegoś co je zastąpi.

Czekamy na zwycięstwo Legii nad Ruchem Chorzów i obronę Pucharu Polski na stadionie w Kielcach. A tymczasem pierwsze fotki z wyjazdu:

Oczywiście wszyscy mają na biletach numery miejscówek zatem nie śpieszą się z wejściem.

 

Luksusowe rozmieszczenie kibiców w przedziałach

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz