Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Oprawy Legii sezon 2013/2014 część I
formats

Oprawy Legii sezon 2013/2014 część I

Published on 31 grudnia 2013

Oprawy w pierwszej połowie sezonu 2013/14 były i zapewne będą imponujące nie tylko rozmachem ale fantazją, wykonaniem, oraz mocą przekazu. Sezon jeszcze się nie skończył, sporo meczy przed nami zatem temat będzie uaktualniany tak, by na koniec rozgrywek widniały wszystkie oprawy Legii na Łazienkowskiej i nie tylko.

Na początku nie zapowiadało się, jak zawsze, na coś specjalnego. W poprzednim sezonie potrójna kartoniada w Krakowie, o której pisałem na Kartoniada Legii Warszawa, czyli animowana oprawa Legii w Krakowie przebiła moim zdaniem wszystkie występy artystyczne Legionistów. Początkowe mecze w tym sezonie były, jeśli chodzi o oprawy, słabiutkie. Legia wygrała u siebie na inaugurację sezonu 5:1 z Widzewem. Nie było tam nic specjalnego jeśli chodzi o oprawy. Również w wygranym 1-0 meczu z New Saints FC nic ciekawego się nie pojawiło. Dopiero wyjazd do Szczecina, wygrany trzema bramkami przez Legionistów, zaowocował w fajną oprawę, która wystawiona została jednak przez chłopaków z Pogoni. Dopiero jakieś zmiany zaobserwować można w meczu:

Legia Warszawa 4-0 Podbeskidzie Bielsko Biała

Legia Warszawa 4 - 0 Podbeskidzie Bielsko Biała

fotka z JP85.pl

Nie można tego zaliczyć wszak do oprawy, ale transparent „Mały Powstaniec” i hasło „Heroiczny bój, odwaga, niezłomna postawa, to historia tego miasta, walcząca Warszawa” wyraźnie odróżniało wystawione we wcześniejszych spotkaniach płótna od tego. Oczywiście był to akt solidaryzowania się z tematem Powstania Warszawskiego, ponieważ mecz odbywał się dwa dni po 69 rocznicy. Mam nadzieję, że na 70 rocznicę grupy kibicowskie przygotują coś specjalnego, tak aby nikt nie miał wątpliwości, że wśród Legionistów są tacy, którym historia Polski, czy Warszawy nie jest obca. Nawet kolejny raz wystawią oprawę WAR SAW, ale o tym dalej w tekście.

Niewiele również zadziało się na meczu Legia 0-0 Molde. Wystawione na środku Żylety płótno: „Andrzej Fonfara Tylko Zwycięstwo Bracie” odnosiło się do Walki Andrzeja Fonfary z byłym mistrzem wagi półciężkiej WBA Gabrielem Campillo. Andrzej w dziewiątej rundzie znokautował rywala.

Legia Warszawa 0-0 Molde FK

Legia Warszawa 0-0 Molde FK

fot. JP85.pl

Na meczu również pojawiła się koszulka Adidasa z napisem Królewskie oraz z L’ką na piersi. Wydaje mi się, że mógłby to być częstszy akcent na meczach, kiedy nic specjalnego nie jest przygotowane. Koszulka mogłaby „przechodzić” np od trybuny południowej, poprzez wschodnią aż do północnej, zdarzają się przecież takie mecze, gdzie sporo jest kibiców, którzy mogliby ponieść ją przez trzy trybuny…

Legia Warszawa 0-0 Molde FK

fot. JP85.pl

Sporo meczy musiało minąć, by coś ciekawego pojawiło się na Łazienkowskiej i w ogóle w „rękach” Legionistów. Jaki pisałem wcześniej oprawa typu biały T-shirt  powinna częściej pojawiać się. Idąc dalej, warto było czekać na mecz:

Legia Warszawa 2-2 Steaua Bukareszt

Jedna z najciekawszych moim zdaniem opraw w sezonie 2013/14 to własnie ta na meczu przy ulicy Łazienkowskiej ze Steaua Bukareszt. Więcej o tym możecie przeczytać na: Liga Europy zamiast Ligi Mistrzów, oraz dwumecz Legia – Steaua Bukareszt – UEFA. Nie będę się teraz rozpisywał ani powtarzał tego samego, co we wcześniejszym tekście, zapraszam do przypomnienia i do przejrzenia wszystkich fotek oraz memów dotyczących spotkania i Ligi Mistrzów. Jest ich tam trochę… Przedstawię zatem tylko fotkę i gifa.

Z jednej strony pusta Żyleta ukarana przez UEFA przykryta została olbrzymią, moja ulubioną, sektorówką LEGIA:

Legia Warszawa 2-2 Steaua Bukareszt

fot. Wojciech Dworzyński dla Legia.com.pl

z drugiej oprawa „ULTRA EXTREME FANATICAL ATMOSPHERE„:

Ultra Extreme Fanatical Atmosphere Legia Warsaw

fot. źródło własne MojaLegia.pl

Która była odpowiedzią na decyzję UEFA. Cukierkowe serduszko w zielonej „legijnej” oprawie było słodkie i piękne. Z dumą można było je oglądać i cieszyć się z fantastycznego pomysłu. Ale Legioniści, którzy byli odpowiedzialni za oprawę, przeszli już dawno na wyższy level. Piękny obraz przygotowanej oprawy dosłownie przepalili racami, które w moim ujęciu pokazały cały kunszt, którym parają się Ci ludzie. Każdy, kto był na stadionie wie o czym piszę. Przygotowałem mały gif z tego co działo się na stadionie Legii w tamtym dniu:

Oprawa w meczu Legia Warszawa Steaua Bukareszt

gif – źródło własne MojaLegia.pl

Po tym spotkaniu znów nie działo się nic specjalnego. Minęło parę meczy, aż w końcu pojawiła się pięknie namalowana oprawa. Wydaje mi się, że pasowałaby w spotkaniu z Podbeskidziem, no ale… Oprawa ta i tak miała być wrzucona w innym czasie i na innym meczu wystawiona została jednak na:

Legia Warszawa 2-1 Śląsk Wrocław

Legia Warszawa 2-1 Śląsk Wrocław

fot. Wojciech Dworzyński dla Legia.com.pl

Graficzne cacko WAR SAWThe City That Survived its own deathCzyli miasto, które przeżyło własną śmierć. Piękne hasło, piękna grafika, piękna przynależność do Warszawy i podkreślanie jej historycznych wartości. Jeśli są jeszcze ludzie, którzy twierdzą, że Legioniści to wyłącznie łobuzerka i bezmózgowce to współczuję im ograniczenia umysłowego. Szkoda, że nie było zaprezentowane w meczu z Podbeskidziem 02 sierpnia 2013r.

Znów niespełna dwa miesiące trzeba było czekać do wspaniałego widowiska na stadionie Legii. Ale jak zwykle warto było. Na Łazienkowską przyjechał rywal, do niedawna ukochany bratanek, Pogoń Szczecin. Oczywiście i jedni i drudzy tego dnia chcieli wypaść przed byłymi braćmi jak najlepiej. Już na samym początku, czyli przy wejściu piłkarzy na boisko uniesiona została kartoniada:

Legia Warszawa 3-1 Pogoń Szczecin

Legia Warszawa 3-1 Pogoń Szczecin

fot. Michał Terlecki dla Legia.com.pl

Kartoniada z głową Kazimierza Deyny oraz hasłem Równajcie do Najlepszych. Bardzo fajna, oraz piekielnie trudna. Stworzenie grafiki w tej rozdzielczości, zgranie tego, oraz równe pokazanie przez Legionistów to nie lada przedsięwzięcie. Jeśli chodzi o ciemną twarz to rozumiem, że wina leży po stronie drukarni, która ponoć za ciemny wydruk zrobiła. Wielka szkoda. Będąc na tym spotkaniu dopiero po zrobieniu zdjęcia i przyjrzeniu mu się zobaczyłem, że tam w kółeczku to nie czarna dziura tylko głowa Pana Kazika.

Tego wieczoru również Pogoń przygotowała się bardzo dobrze, jeśli chodzi o oprawy. Doping niestety słaby, nie licząc ze dwóch swoich przyśpiewek to widać, że Pogoń zawsze śpiewała z Legią no i zna tylko repertuar Ekstraklasowy, czyli śpiewanie tego samego, tylko ze zmianą nazwy zespołu. Biorąc jednak pod uwagę, że był to wyjazdowy mecz kibiców ze Szczecina, uważam, że zaprezentowali się najlepiej ze wszystkich grup kibicowskich jakie ostatnio na Legii wylądowały. Warstwa prezentacji składała się z kilku elementów, była fajna główna oprawa Pogoni wraz z kolorowymi foliami:

Legia Warszawa 3-1 Pogoń Szczecin

fot. Mishka dla Legionisci.com

Może trochę krzywa i nie scalona ale była, a po niej Szczecinianie urządzili sobie racowisko:

Legia Warszawa 3-1 Pogoń Szczecin racowisko

fot. Wojciech Dworzyński dla Legia.com.pl

Jeszcze gdzieś tam w międzyczasie kibice przyjezdni wyrzucili trochę serpentyn, które były dodatkowym elementem całości wieczoru:

Legia Warszawa 3-1 Pogoń Szczecin

fot. Michał Terlecki z Legia.com.pl

Dzień pełen ciekawych opraw i dopingu, choć Legioniści również nie śpiewali na swoim najwyższym poziomie, był wyśmienitym kąskiem dla każdego kibica. Tu należy się podziękowanie obu ekipom, wszystkim tym co pomagali i uczestniczyli. Spektakl był w tym roku najciekawszy jeśli chodzi o doping i oprawy z obu stron.

Legioniści prócz opisanej wyżej kartoniady z Kazimierzem Deyną wrzucili na Żyletę moją ulubioną sektorówkę:

Sektorówka Legii w meczu Legia Warszawa 3-1 Pogoń Szczecin

fot. Krzysztof Białowąs dla Legionisci.com

Po której, jak to zwykle bywa można urządzić sobie potężne racowisko, które było niejako odpowiedzią dla przyjezdnych, że tutaj jest LEGIA i to Legia nadaje rytm, wyznacza trendy oraz posiada moc. Ci którzy nie trzymali rac, mieli w flagi na kijach, było tego sporo i widok był przyjemny dla oka. Dym z rac ani razu nie zakłócił spotkania, nie czuć go było na stadionie było tak jak racowisko powinno wyglądać, dużo, ładnie, kolorowo:

Racowisko Legii w meczu Legia Warszawa 3-1 Pogoń Szczecin

fot. Wojciech Dworzyński dla Legia.com.pl

Flagi Legii w meczu Legia Warszawa 3-1 Pogoń Szczecin 2013

fot. JP85.pl

Po tym spektaklu do końca sezonu odbyło się parę meczy, nic później ciekawego się nie pojawiało. Były jakieś hasła wrzucane na Żylecie oraz wyjazdowa oprawa w przegranym zimowym meczu:

Lechia Gdańsk 2-0 Legia Warszawa

Nie przebieramy w środkach Lechia Gdańsk 2-0 Legia Warszawa

fot. Mishka dla Legionisci.com

Hasło „Nie przebieramy w środkach” oraz grafika była jak na Legię Warszawa naprawdę mizerna. Jeszcze gorszy był mecz.

Sumując pierwszą połowę sezonu 2013 – 2014. Legioniści wykonali sporo bardzo dobrej roboty wyłącznie na własnym podwórku. W poprzednim sezonie rewelacją była oprawa wyjazdowa o której wspominałem już na początku i którą warto sobie jeszcze raz przypomnieć: Kartoniada Legii Warszawa, czyli animowana oprawa Legii w Krakowie. Mam nadzieję, że druga część rozgrywek Ekstraklasy zaowocuje równie pięknymi i fantazyjnymi oprawami.

Chętnie wyłożę grosik na równie piękne prace.

Przeglądając setki fotek na różnych serwisach stwierdzam, że duża liczba kibiców z innych zespołów bardzo dobrze przygotowuje się na przyjazd Legii. Bardzo często przygotowane są ciekawe oprawy. To cieszy, że jest w kraju grupa ludzi, która nie dość, że kieruje tysiącami ludzi i trafia do setek tysięcy wpływając na nich poprzez grafikę, slogan, kolor czy światło.

Pozytywnym akcentem w tym sezonie jest dla mnie fakt, że zniknęła głowa Haniora, który pojawiał się przeważnie w centralnej części Żylety

Jeśli chodzi o Top 10 Ultras w 2013 to Legia Warszawa zajęła pierwsze miejsce. Zebrane zostało to w filmiku, który polecam zobaczyć cały. Oprawy Legii jednak pokazane są od 48:14 sek.:

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

2 komentarze

  1. karolek

    No, no. Koniec roku to i podsumowan nadszedl czas. Fajny zestaw.
    pozdr i szczesliwego nowego jorku

    • no takie małe podsumowanko opraw mi wyskoczyło. Cieszę się, że Ci się podoba.
      Łezka się w oku kręci oglądając te oprawy… miło było na stadionie w tamtych chwilach.

Dodaj komentarz