Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Ostatnie 3 kroki Legii Warszawa w 2015 rok
formats

Ostatnie 3 kroki Legii Warszawa w 2015 rok

Published on 10 grudnia 2015

Rok 2015 już się kończy. Za nami spora dawka emocji, wydarzeń, zmian na różnych frontach. Jako kibic jestem trochę zmęczony. Legia, Legia i cały czas Legia Warszawa krążyła przez 2015 rok. Sporo czasu poświęciłem na mecze, oraz sporo kasy zostało wydane, by móc, być i czuć się Legionistom. Z tego miejsca dziękuję wszystkim tym, którzy umożliwili mi oglądanie spotkań w ramach różnego rodzaju upustów, zaproszeń, wjazdów, lóż, trybun. W szczególności dzięki należą się Czarkowi i Izie, bez których nie poznałbym machiny Legii, świata piłkarskiego i Vipowskiego od wewnątrz.

No ale zostały 3 kroki Legii Warszawa w 2015 roku:

1. SSC Napoli – Legia Warszawa

Trzeba by zakończyć w końcu Ligę Europy na luzie, bez wysiłku. Ile można napinać się, próbować, latać, grać, starać się? Wystarczy. Zespół jest już przemęczony i mamy braki punktowe w Ekstraklasie. Wydaje mi się, że Robert Bartczak, Adam Ryczkowski, Arkadiusz Piech, Mateusz Szwoch, Michał Kopczyński bardzo by ucieszyli się z gry w Lidze Europy. Dla nich gra na takim poziomie to świetny moment by się pokazać, dać z siebie wszystko, no i świetny punkt w C.V.

Rozumiem, że dla Legii każdy mecz, każdy remis, to punkty na przyszłość i kasa. Tylko czy nie jest już za późno by rzucać wszystkie siły na ostatni mecz SSC Napoli – Legia Warszawa?. Nie udało się w tym roku, więc należałoby wcześniej wprowadzać zawodników, którzy byliby zmiennikami dla zawodników, którzy mogliby grać w Ekstraklasie. Grupa D w Lidze Europy to nie grupa L z zeszłego roku, przed przedostatnim meczem rozstawienie w tabeli wygląda dla Legii bardzo miernie:

Liga Europy grupa D Legia Warszawa

W zeszłym roku Legioniści wyszli z grupy, co było fenomenalne i piękne pisałem o tym w Liga Europy 2014/2015 Tabela i Terminarz Grupy L Wtedy na pierwszym miejscu, w tym roku na ostatnim.

2. Legia Warszawa – Piast Gliwice

Walka o lidera w Ekstraklasie jeszcze niedawno była nie do pomyślenia. Piast z przewagą 10 punktów nad Legią wydawał się silnym zespołem, który jest nie do pokonania. To rzeczywiście mocna drużyna, która miała wiele fajnych spotkań. Końcówka roku i gra co trzy dni jednak pokazała, że kolektyw jest przemęczony, że pojawiają się kontuzje i nie ma już tej świeżości i zaczyna się gubienie punktów. Drugi krok po spotkaniu z włoskim klubem to właśnie pokonanie Piasta Gliwice na własnym stadionie. Nie będzie to łatwe ani przyjemne, ale mam nadzieję, że Legioniści dadzą z siebie wszystko, nie stracą bramki i strzelą Piastowi co najmniej jedną bramkę.

Po spotkaniu Wisła – Legia 0:2, mam pewne wątpliwości co do spotkania Legionistów z Piastem. Wynik nie oddaje zupełnie tego co działo się na boisku i tak jak to napisali Legionisci.com zwycięzców się nie sądzi, uważam, że sąd przyjdzie bardzo szybko. Trzymam jednak mocno kciuki za chłopaków, którzy muszą pokonać Piasta u siebie, w innym przypadku Mistrz Polski będzie bardzo trudnym celem, którego Legioniści mogę nie zdobyć. To właśnie mecz z Liderem jest teraz najważniejszym krokiem. Przyciśnięcie Piasta i wygrana na własnym stadionie to pokazanie klubom w Ekstraklasie, że Legia to pretendent do Mistrzostwa.

Walka o Lidera Legii Warszawa 2015 rok

W tej chwili przed spotkaniem 20 kolejki Ekstraklasy Legia ma 5 punktów straty do lidera i tylko 2 punkty przewagi nad trzecim zespołem Cracovia.

3. Korona Kielce – Legia Warszawa

To ostatni mecz w tym roku, trzeci krok, który jest również bardzo ważny i nie wolno sobie odpuszczać. Jeśli Legia myśli o Mistrzu Polski na stulecie klubu, każdy mecz musi być grany na 110%. Nie ważne, że jest jeszcze potem 10 kolejek podstawowego sezonu, a po tym siedem w grupie mistrzowskiej. Nie ważne, że będą dzielone punkty w grupie mistrzowskiej. Każdy przeciwnik w Ekstraklasie powinien być poważnie traktowany, nawet za cenę Pucharu Polski. Tym bardziej mecz z Koroną Kielce, która jest na 9 pozycji i ma więcej meczów przegranych niż wygranych.

Legia Warszawa jest w tej chwili klubem do ogrania przez każdy zespół w Ekstraklasie. Jest zmęczona, z kontuzjami podstawowych zawodników. Co prawda inne zespoły czują respekt, ale wiedzą, że można Legię ograć i się jej nie boją. Dzieje się tak zarówno na meczach wyjazdowych jak i na rodzimym podwórku. Niestety, Legia nie dominuje, nie odbiera agresywnie piłek, a zespoły w Ekstraklasie są coraz lepiej przygotowane fizycznie i już nie dają się łatwo zabiegać. Wśród Legionistów jest Nemanja Nikolić, który na 19 spotkań strzelił 20 bramek. Każdy trener o tym wie i stara się zablokować najlepszego strzela Ekstraklasy w tym sezonie. Jest on do wykluczenia, a Legia ma wtedy problem ze strzelaniem bramek. Wygląda to tak: Nemanja, a potem przepaść.

strzelcy-Legii-w-Ekstraklasie-grudzień-2015-rok

Optymistycznie stawiam na zremisowanie z Napoli i dwie wygrane, pesymistycznie wszystkie przegrane.

Czas pokaże. Ja trzymam kciuki i do zobaczenia na Łazienkowskiej, będzie to ważny ale mecz Legia – Piast, przyjdźcie i kibicujcie bo warto wspierać swój Klub.

Trzy kroki Legii Warszawa w końcówce roku 2015

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz