Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Polska Ukraina, Polska San Marino czyli Legia w eliminacjach do mistrzostw świata 2014
formats

Polska Ukraina, Polska San Marino czyli Legia w eliminacjach do mistrzostw świata 2014

Published on 27 marca 2013

Miało być pięknie. Silna drużyna, znakomity trener, rewelacyjna grupa i w miarę pewny awans dalej, czyli w końcu wyjście z grupy. Polacy jak zwykle zawiedli. Jak zwykle masa osób kupiła bilety i poświęciła swój czas i poczuła gorycz porażki i żal i złość. Nie wiem czemu ludzie nie bojkotują tych meczy i tłumnie walą na stadiony.

Dwa mecze w kwalifikacjach, niby różne, ale wydaje się, że takie same. Ukraina zaskoczyła nie tylko kibiców, ale i naszych dzielnych piłkarzy. Trzy bramki, które zdobyła były piękne, szybkie i zabójczo skuteczne. Polacy odpowiedzieli wyłącznie jedną bramką Piszczka. To nie jest tak, że w meczu Polska – Ukraina rodacy zagrali źle. Dostali dwie bomby i od siódmej minuty musieli stanąć na wysokości zadania. Wydawałoby się, że pierwsza połowa dawała jeszcze nadzieje i druga okaże się lepsza, niestety to nie ta drużyna, może za cztery lata?

Nie ma sensu pisać więcej o przegranej 1-3 z Ukrainą na Stadionie Narodowym w Warszawie. Świetnie zobrazował to znajomy na blogu o Legii Legi0nista.com, na który gorąco zapraszam, bo są tam umieszczone najlepsze memy z tego meczu. Moim faworytem jest oczywiście Kosecki.

Mecz z San Marino, czyli z zespołem, który teoretycznie powinien być wyłącznie formalnością obnażył tylko braki naszej reprezentacji. San Marino to kraj leżący we Włoszech, ma około 29 tysięcy ludzi co oznacza, że tylko Wilanów (19,1 tyś.), Wesoła (22,7 tyś.), oraz Rembertów (23,3 tyś.) posiadają mniejszą liczbę ludności, jeśli chodzi o dzielnice Warszawy.

Zespół, który przegrał pod rząd 51 razy. Złożony w większości z amatorów bronił się dość dobrze, ale trochę smutno było oglądać ich ofiarne zagrania i długie wykopy. Jeszcze smutniej było patrzeć na naszych piłkarzy, którzy gdyby nie karne nie mieli by łatwo. Wstyd. Pierwszy gol z karnego, który mógł zostać obroniony i to jeszcze przez Lewandowskiego. Szkoda, że nie został wybroniony bo mieli byśmy większego króla memów niż Kosecki. Wynik 5:0 z czego dwa gole z rzutów karnych. Słabo, naprawdę słabo przy 75% posiadaniu piłki.

Na pocieszenie można napisać tylko tyle, że Legia ma zawsze na tyle fajnych zawodników, że łapią się do kadry. Chodzi oczywiście o tych obecnie grających jak i tych, którzy kiedyś grali dla Legii: Łukasik, Kosecki, Wawrzyniak, Boruc, Rybus, gdzieś tam siedział jeszcze na ławce Ariel Borysiuk.

Co dalej?

Matematyczne kalkulacje zapewne dają nam wyraźny awans, ale tak to wygląda:

Tabela grupy H eliminacje mistrzostw świata 2014

Wg. rankingu Fifa na tą chwilę zespół z Polski jest na 61 miejscu, aktualny ranking FIFA można sprawdzić tutaj.

W moim mniemaniu dupa. Dupa Koseckiego? chyba nie… chłopak zrehabilitował się tą piątą, ostatnią ładną bramką, która była najlepsza w tych dwóch meczach:

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz