Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Przyśpiewki Legionistów, pieśni, piosenki, hymn Legii
formats

Przyśpiewki Legionistów, pieśni, piosenki, hymn Legii

Published on 21 maja 2013

Pierwszą i chyba najważniejszą piosenką, którą każdy kibic Legii Warszawa powinien znać, to śpiewany zawsze na początku spotkania nieoficjalny Hymn Legii Warszawa. Bardzo rzadko zdarza się, by Sen o Warszawie był śpiewany kolejny raz w tym samym meczu. Z tego co pamiętam miało to miejsce tylko w meczu Legia – Lech 18 maja 2013r pod koniec spotkania.

Utwór ten Czesława Niemena i Marka Gaszyńskiego śpiewany jest przez kibiców Legii regularnie od 12 marca 2004, a więc stosunkowo niedawno. Były oczywiście problemy z utworem, tzn. z wdową po Panu Czesławie, która nie wyobrażała sobie, że kibice, czy może kibole Legii mają śpiewać ten utwór. Na szczęście te czasy minęły i kiedy zawodnicy Legii wychodzą na boisko nieoficjalny hymn Legii rozbrzmiewa w ustach kibiców:

Tekst tej wspaniałej piosenki jest na tyle długi, że wolałem podać Wam linka, niż umieszczać na blogu. Tekst Sen o Warszawie kliknij TUTAJ. Piosenka na stałe wryła się w obyczaje panujące na stadionie przy Łazienkowskiej i nie wyobrażam sobie nie zaśpiewania jej przed meczem.

W marcu 2013r zebrało się około 200 Legionistów na Trening Wokalny trzech nowych pieśni. Byłem ciekaw czy piosenki te przyjmą się i czy będą śpiewane. Po niespełna paru miesiącach od tamtego wydarzenia dwie z nich, krótsze, przyjęły się i są śpiewane dość dobrze na Żylecie. Gorzej jest z resztą kibiców na stadionie, ale wkrótce każdy z nich będzie je śpiewał perfekcyjnie.

Pierwsza z nich, najczęściej śpiewana to „Niepokonane Miasto, niepokonany Klub”. Słowa proste i szybkie do zapamiętania, ale główny nacisk podczas śpiewania kładziony jest niestety na początek. Środek jest chyba za szybki, bo często ciężko go zrozumieć, no a końcówka już na odwal się:

Niepokonane Miasto, niepokonany Klub,
Tysiące fanów twych, zwycięstwa pragnie dziś,
Więc zaśpiewajmy znów…

Nowa piosenka, którą śpiewano na Żylecie w zwycięskim (3:0) meczu z Górnikiem Zabrze 15 marca 2013r. jest rzadziej wykorzystywana, a szkoda bo można by ją również śpiewać na cały stadion raz żyleta, raz reszta stadionu. Odkąd na gnieździe na Łazienkowskiej doping prowadzi „Staruch” ostatka linijka z „pójdą w bój Twoi wierni kibice” zmieniło się na „pójdą w bój Legii wierni kibice” :

Od kołyski, aż po grób,
Jedno miasto, jeden klub.
Za te barwy za naszą Stolicę
Pójdą w bój Legii wierni kibice

Testowana była również  przyśpiewka Hej warszawska Legio, której nie przypominam sobie by była powtarzana na Łazienkowskiej. Tekst jest za długi, by piosenka została szybko włączona do repertuaru przyśpewek Legionistów:

Hej warszawska Legio, cóżeś Ty za pani
że za tobą idą, że za tobą idą
kibice oddani;
że za tobą idą, że za tobą idą
kibice oddani.

Hej warszawska Legio, będziesz mistrzem Polski
bo nikt nie pokona, bo nikt nie pokona
klubu z Łazienkowskiej;
bo nikt nie pokona, bo nikt nie pokona
klubu z Łazienkowskiej

Hej warszawska Legia, nasza wspólna sprawa
bo to my kibice, bo to jest Stolica
to duma i sława;
bo to my kibice, bo to jest Stolica
to duma i sława!

 

Następną przyśpiewką, która rzadko, ale pojawia się to Hanior pedał. Ze zrozumiałych względów powtarzana jest ona czasami wyłącznie na Żylecie:

Pedał, Hanior pedał,
Za koronę wszystkich sprzedał
Hanior stary pedał.

Legioniści na wyjazdowym meczu z Ruchem Chorzów przypomnieli bardzo starą przyśpiewkę, która idealnie pasowała do momentu, w którym Lech Poznań swoją przegraną zapewnił Legii zwycięstwo na trzy mecze przed sezonem:

Przeżyj to sam, przeżyj to sam.
Nasza Legia Mistrza Polski ma,
Nasza Legia, Warszawa…

Ja osobiście przepadam za przyśpiewkami, które ingerują w cały stadion. Oczywiście jeśli jest świetny mecz, to często dzieje się tak, że cały stadion zdziera gardło. Ale w tej chwili myślę o czymś takim jak śpiewanie na dwie strony – Żyleta i reszta stadionu czyli druga strona odpowiada:

Warszawa
Warszawa Warszawa
CWKS Legia
Warszawa Warszawa

Czy jeszcze lepsze – mój faworyt:

Za nasze miasto,
I za te barwy,
Oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas,
My zwyciężamy,
Legio Warszawa kocham Cię

Tutaj podczas śpiewania Michał Kucharczyk wszedł na żyletę:

Uwielbiam również dość świeżą piosenkę, Szkoła praca dziewczyna rodzina:

Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina,
wszystko to nie obchodzi dziś mnie,
kiedy gra ukochana drużyna,
której dawno oddałem serce swe.

Tyle jeszcze jest meczów przed nami,
tylu wrogów padnie u naszych stóp.
Tyle jeszcze wyjazdów z zakazami,
ciebie Legio będę kochał aż po grób!

Pozdrawiamy was bracia za kratami,
pamiętajcie tych kilka prostych słów,
że my o was tu zawsze pamiętamy
i czekamy kiedy tu będziecie znów.

 

W dwóch przyjacielskich spotkaniach zespołów Legii i Pogoni, najpierw w Szczecinie, a potem w meczu na Łazienkowskiej utrwaliła się przyśpiewka:

Pogoń i Legia to jedna rodzina,
Starszy czy młodszy, kibic czy chuligan.

Na koniec jeszcze dwa YouTuby. Pierwszy to łezka w oku, czyli cały stadion tańczy małego Walczyka na meczu ze Spartakiem:

 

Oraz ciekawostka, czyli mecz na Łazienkowskiej ze Sportingiem Lizbona i spontaniczne zachowanie się kibiców czekających na mecz. Wystarczyło parę razy puścić reklamę na telebimach i głośnikach, by kibice podłapali rytm oraz słowa i zaśpiewali Biedronka… niskie ceny:

 

Legioniści spontanicznie wymyślili przyśpiewkę, która najczęściej śpiewana była na wyjeździe z Rapidem Bukareszt:

Choć byś się umył, psiknął perfumem
To dla nas jesteś zwykłym Rumunem 

Gdyby ktoś potrzebował tekstów wszystkich piosenek, przyśpiewek Legii etc. to jak najbardziej może skoczyć na stronę ze sporą ilością przyśpiewek tutaj: http://www.spiewniklegii.fora.pl/eee,14/legia-warszawa-157,4.html jest tam sporo tego, ale przyśpiewki tworzone są na nowo np. taka z wyjazdu do Rumunii w sierpniu 2013, która również miała odzew na Ł3 w rewanżowym spotkaniu:

Jebać kurwy z Bukaresztu, hej, hej,
Jebać kurwy z Bukareszty, hej, hej…

Prosta, szybka i przyjęła się momentalnie na trybunach, które jak wiadomo łakną nowości i chętnie bawią się słowem.

Doping na stadionie Legii często jest fenomenalny. Polecam wszystkim przekonanie się do stadionu Legii i sprawdzenie tego na własnej skórze. Ludzie przychodzący na Żyletę tworzą doskonałą więź i w całym meczu starają się śpiewać równo, oraz dostatecznie głośno, co wywiera na nowych osobach naprawdę duże wrażenie. A jeśli danego dnia jest oprawa, to już nie da się wyprzeć z głowy, że Legioniści to najbardziej fantastyczni ludzie tworzący niecodzienny klimat na stadionie.

Zdarzają się również fajne spontaniczne przyśpiewki, takie jak w ostatnim meczu Ekstraklasy w sezonie zimowym 2013/2014, czyli Jingle Bells w wykonaniu Legionistów:

Ja mam jednak jeszcze pewne zastrzeżenia. Legia ma naprawdę bardzo duży repertuar na wiele różnych okazji i czasem wystarczyłoby przetrzeć oczy i dobrać przyśpiewkę do tego co się dzieje na boisku a nie klepać to samo przez 10 minut. Wiadomo, że Żyleta zaśpiewa wszystko co gniazdowy sobie ubzdura, ale nie reszta stadionu. Reszta – czyli często większość – nie jest w stanie śpiewać 5 minut tego samego, bo to zwyczajnie się nudzi. Kibice poza Żyletą lubią coś krótkiego, coś, co jest dobrane do kontekstu tego, co dzieje się aktualnie na murawie. A już na pewno nie będzie śpiewać Hanior pedał itp.

Jest jeszcze Pieśń: „Za kibicowski trud”o której więcej na podstronie: Za kibicowski trud, za święte barwy Twe.

Legia piosenki, przyśpiewki Legii

fot. z portalu JP85.pl

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

7 komentarzy

  1. Zolti

    Kolego,
    popraw ten wynik na górze. 1 czerwca było 2:2 z lechem?

  2. Stary Legionista

    Witam
    jestem starym kibicem. Chodziłem na Legię jeszcze za czasów Deyny. Przypomniały mi się takie piosenki z tamtego okresu:

    Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi
    wstańcie Legiony Arka nadchodzi
    weźcie pałki i zapałki podpalimy
    stadion Arki w wielkiej radości
    *
    Deyna Kazimierz – nie rusz Kazika bo zginiesz.
    Nowak Tadeusz – to Legii jest Prometeusz.
    Robert Gadocha – Roberta cały świat kocha.
    Krzysztof Sobieski – lepszy jest niż Tomaszewski.
    *
    CWKSie mój, klubie mój, miłość ma,
    kto dzisiaj wygra mecz?
    LEGIA WARSZAWA.

    Pozdrawiam.

    • grawion

      Dzięki za komentarz Stary Legionista
      Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi… coś mi się w głowie przypomina, za czasów kiedy z ojcem na Legię chodziłem i kiedy ludzie na trybunach mieli takie małe fajne radyjka i słuchali komentatorów. Ehhh.. to były piękne czasy.
      A co do trzeciej przyśpiewki to fajnie byłoby używać jej dalej. Można wykrzyczeć to na dwa głosy – Żyleta i Cały stadion.
      Pozdrawiem

    • LG

      To Też Lechia śpiewała „Wśród nocnej ciszy) – (teraz z nimi nie gramy) a druga zwrotka
      Poszli znależli arkę na strychu
      wpierdol spuścili zaszli po cichu
      gdyby arka nie skakła
      to by wpierdol nie dostała
      wedle rozkazu…

  3. Nigdy nie słyszałem Hej warszawska Legio, cóżeś Ty za pani. Nie wydaje mi się, żeby to była pieśń, która porwie kibiców wszystkich trybun. Takie jakieś dziwne… To już wole hanior cwel, hanior pedał – zdechniesz kurwo marna – jako prosty przykład dla innych, przypadek o którym trzeba mówić głośno.

    • grawion

      Też tak uważam. Nie powinno się do tego wracać, nie przyjęło się i basta. Bo w sumie jest to piosenka a nie przyśpiewka a z tym zawsze trudniej. Krótkie teksty jak najbardziej łatwo jest powtórzyć, dlatego częściej są przyswajane i śpiewane.
      Mimo to taka „Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina…” nie jest krótka, przyjęła się i jest dobrze śpiewana. Choć na początku nie było łatwo.

Dodaj komentarz