Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Puchar Polski czyli Ćwierćfinał Legia vs Drutex
formats

Puchar Polski czyli Ćwierćfinał Legia vs Drutex

Published on 1 grudnia 2017

Wtorek 28 listopad, ciemno, zimno i Drutex-Bytowia. 20:45, śniegu nie ma, mrozu nie ma, pierwsze spotkanie skończyło się na wyjeździe 1:3 więc ciśnienia nie ma. Nie ma też ludzi, znajomych, bo kto w dzień powszedni chciałby przyjść obejrzeć formalność w wykonaniu Legii Warszawa? Do tego z zespołem plasującym się na 11 miejscu w pierwszej lidze? Mimo darmowych biletów dla osób, które posiadają Karnety i niskich cen frekwencja tego dnia była najgorsza od początku otwarcia nowego stadionu. Jak to ładnie wypunktował Woytek z Legionisci.com:

Wszystkie mecze na nowym stadionie z frekwencją poniżej 10 tysięcy:

7240 – Bytovia Bytów [28.11.2017, Puchar Polski]

8125 – Górnik Łęczna [02.12.2015, Ekstraklasa]

8368 – Chojniczanka Chojnice [18.11.2015, Puchar Polski]

8699 – GKS Bełchatów [19.07.2014, Ekstraklasa]

9000 – Piast Gliwice [28.10.2012, Ekstraklasa]

9568 – FC Midtjylland [26.11.2015, Liga Europy]

Ponad 23% zajętego stadionu, nie wyglądało to źle, tym bardziej, że doping mimo tak słabej liczności kibiców był w miarę głośny. Inna sprawa, że jakość tego dopingu i trafność dobierania przyśpiewek do tego co się dzieje na boisku była bardzo mizerna. Może na kibicach z Bytowa robiło to wrażenie, ale kibice, którzy przychodzą na stadion są coraz mniej wrażliwi na pohukiwania ze strony Żylety.

Spotkanie było mimo wszystko ciekawe i jak to powiedział kolega z trybuny, w tym spotkaniu można było zobaczyć kto i dlaczego nie gra w pierwszej drużynie. Legioniści zagrali drugim garniturem lecz mimo wszystko pierwsza połowa wyglądała w ich wykonaniu tragicznie na dodatek przegrali ją 0:1.

Trochę to smutne, że przyjeżdża na Łazienkowską zespół, który powinien przegrać mecz w szatni, który powinien spalić się wraz z gwizdkiem, czuć respekt przed Legią i być do końca spotkania pod presją, która wręcz panicznie wpycha go do swojej bramki przed utratą kolejnej bramki i falą naporu przeciwnika. Było zupełnie inaczej. Czarne Wilki jak nazywają się piłkarze z Drutexu rozpychali się po całym boisku, atakowali, wywierali pressing przez całe spotkanie i to często na polu karnym Legii. Bytovia nie cofała się, nie podkuliła ogona, walczyła dzielnie i bez obawy. Bardzo mi się to podobało i zasłużenie wygrała pierwszą połowę!

Przez całe spotkanie nie miałem jednak obawy, że Legioniści mogliby nie awansować do półfinału.

Druga połowa była zupełnie inna i mecz skończył się 4:2. Okazało się, że można! Na tle zespołu świetnie zagrał Szymański. Hildeberto w końcu zaskoczył. Obaj strzelili po dwie bramki. Podobał mi się jeszcze Turzyniecki, Moneta a nawet Broź, który miał fajne podania.

Szkoda, że trener Romeo nie spróbował zagrać 4-4-2 z Sadiku i Czukwu w ataku. Wystawiając Sadiku na szpicy sprawił, że chłopak biegał bez celu a piłki nie dolatywały do niego.

Spotkanie mogło by się skończyć 4:1 jednak Cierzniak, dał sobie wbić piłkę „rogalem” z rzutu rożnego. Słabo to wyglądało, taka bramka nie powinna mieć miejsca i pewnie chłopaki z Bytovii będą długimi latami wspominać ten mecz.

Dla tych, którzy wybrali się na stadion w punktach cateringowych przygotowane były 3% grzane wina, ewentualnie zimowe herbaty.

Puchar Polski 2017_18 ćwierćfinał i losowanie półfinałów

Wino może nie było mocne ale smakowało, pachniało i rozgrzewało. Czekam aż mecze nie będą podwyższonego ryzyka i w końcu na Łazienkowską trafią kegi z piwskiem.

Legioniści w losowaniu trafili na Górnika Zabrze, zatem półfinał, dwumecz będzie na pewno przy większej frekwencji i mocniejszym zespołem. Zostały trzy spotkania w Pucharze Polski by zgarnąć trofeum!

Drabinka Pucharu Polski 2017_18 Legia Warszawa Półfinały

Chciałbym by Legia 2 maja 2018 zmierzyła się z Arką Gdynia

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Jeden Odpowiedź

  1. Karol

    Wiadomo Drutex, ale taka frekwencja jest zalosna w Warszawie

Dodaj komentarz