Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Remisowe fluktuacje
formats

Remisowe fluktuacje

Published on 1 maja 2012

Niedzielny piknik podobnie jak w meczu z Lechem rozgrzewał kibiców do czerwoności. Na początku opalała się Żyleta, potem słońce wpadło na trybunę Deyny i tam do końca gościło, niemiłosiernie przypiekając facjaty. Nie trzeba było wypijać setek browarów by przytłumić zmysły, słoneczko zrobiło swoje i nie jedna karetka mogła by mieć sporo pracy…

 

 

Odór leciał zewsząd. Spod pachy sąsiada – sąsiadki, z rac i petard wypuszczonych po pierwszym gwizdku, od przyjezdnych ściskających się w górnym rogu Brychczego tuż przy krytej, oraz przez cały mecz z boiska i od ławki rezerwowych. Było niemiło.

 

Już od początku było wiadomo że będzie oprawa. Fetowanie zwycięstwa pucharu po pierwszym gwizdku trwało około ośmiu minut. Na boisko poleciało wiele obiektów nie przewidzianych w występie artystycznym. Kuciak kolejny raz mógł zbierać butelki po wódce oraz przyglądać się wypalonym przez racę miejscom na murawie. Potem plątanina wijących się serpentyn i konfetti nadała charakteru murawie urozmaicając nędzną rozgrywkę piłkarzy. Wszystko to fajnie mogło by wyglądać tyle że Legia nie poradziła sobie niby ze słabszym przeciwnikiem.

Przyszło znów ponad 20 tysięcy ludzi by obejrzeć mecz, który miał przybliżyć Legię do mistrza. Nie jestem pewien czy w następnym sezonie utrzyma się tak wspaniała frekwencja, jeśli Legia nie zdobędzie mistrzostwa. Było by naprawdę ciekawie gdyby nie remis.

Bilans spotkań Legii w tej połowie sezonu to 4ry wygrane, 4ry remisy w tym 3 na Łazienkowskiej i tylko jedna przegrana. Wszyscy śmieją się z Legii, cieszą się bo ich zespoły mogą walczyć o tytuł. Oczywiście matematycznie każdy ma szansę i wszystko leży w rękach Legii. Już widzę fetę zwycięstwa w Warszawie po ostatnim meczu z z Koroną na Łazienkowskiej, lub marsz rozpaczy i wielkie pośmiewisko.

Sytuacja jest arcyciekawa w Ekstraklasie, a Ci co się naśmiewają z Legii niechaj naśmiewają się z własnych zespołów, które przy takiej słabej dyspozycji Legii nie potrafiły już dawno wykraść jej zwycięstwa.

Śląsk jest teraz na równi z punktami z Legią, i grać będzie z Jagiellonią, która pewnie będzie trzymała poziom symulowania i przedłużania meczu po serii kartek zasilą ją nowi piłkarze i tak może okazać się, że Śląsk i Jaga wystawią inne zespoły.. a co z Legią ? Mistrz? heheh.. się zobaczy..

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz