Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Słitaśnia cud miód Legia Warszawa
formats

Słitaśnia cud miód Legia Warszawa

Published on 17 marca 2014

Odkąd zima się skończyła wiele zmieniło się w Klubie. Teraz jest to LEGIA WARSZAWA a nie jakaś tam Legia. Gdziekolwiek się nie obejrzymy tam zmiany. Nowy sztab, nowi zawodnicy, nowe budżety, nowe koszulki, sklepy, pomysły na rozwój. Czy nawet taki nowy trener Legii Henning Berg. To przecież super postać, świetny były piłkarz, z dobrymi znajomościami, stawiający na młodych, chcący ogarnąć obszar sprzedaży zawodników i sprowadzania nowych. Niezła postać, wskazująca świeżość, rozwój i spojrzenie w przyszłość. Budująca wrażenie spokoju, oraz wielkich umiejętności. Wywiady z tym Panem czyta się świetnie. Zawsze jest stonowany, inteligentny. Po każdym z nich mam wrażenie, że to łebski Harry, oraz, że Ekstraklasa to nie walka, ani problem, tylko bułka z masłem. Ten gość nawet chce nauczyć się języka Polskiego! Wow…

Czuję się dumnym kibicem Legii Warszawa czytając wywiady trenera Berga, jak również innych trenerów Ekstraklasy, oraz ludzi, którzy zajmują się piłką nożną na codzień. Naokoło wszyscy mówią, że Legia jest silna, najlepsza w kraju, najlepiej się rozwija, ma największy budżet, przekozackich zawodników, tworzy rozwój dla młodych, ma ultranowoczesny stadion, świetną ekipę lekarzy, prawników i cały sztab ludzi począwszy od skautingu do dziewczyn w recepcji…

Normalnie słitaśna cud miód Legia Warszawa!

Ale, ale..

Gdyby Legioniści od kilku lat byli Mistrzami Polski, zdobywali puchary, miażdżyli na boisku, oraz grali na arenach Europy byłoby super i wszystko by się zgadzało. Na pewno taką wizję tworzą sobie tam na górze w klubie. Ja jednak z dołu widzę to zupełnie z innej perspektywy oraz w innych barwach.

Niestety, ci nowi perspektywiczni zawodnicy z zagranicznymi paszportami nie wnoszą nic nowego. Siedzą albo na ławce z kontuzją, albo są do bólu nieskuteczni. Nikt im pewnie nie mówił, że Ekstraklasa to kontuzjogenna liga, oraz by strzelić bramkę należy powalczyć łokciami o wolną pozycję. Legia nie zmieniła stylu, gra dalej pokraczną tiki-takę, której brakuje techniki i pomysłu. Każdy wie, że najlepszym sposobem na zatrzymanie Legii to obrona całym zespołem, oraz czekanie na błędy i straty Legionistów. Trener tłumaczy się po meczach tak samo jak poprzedni trener Urban. Kibice jak zwykle chcieliby chodzić na mecze ale nie mogą. Normalnie padaka.

Według przygotowanej poniżej tabeli:

Tabela Meczy Legii Warszawa sezon 2013/2014-blog-mojalegia

wykonanie MojaLegia.pl

Widać, że nowy zespół nie może się dotrzeć i nie jest wszystko cud miód. Oczywiście na boisku często Legia wygląda bardzo fajnie. Ale niestety tabelka i wyniki nie kłamią. Widać to było również w meczu z Wisłą Kraków, gdzie Legia w pierwszej połowie gładko wygrywała 2:0 by na końcu zremisować 2:2. Szok!

Legia zamiast 58 punków w 26 kolejce ma 51. Powinna prowadzić co najmniej 13 punktami nad drugim zespołem w tabeli Ekstraklasy, ale ma tylko 6 punktów przewagi. Zostało jeszcze parę meczy do skończenia 30 kolejek, po których punktacja będzie dzieliła się na połowę i zostanie osiem najlepszych zespołów. Niestety Legioniści od początku sezonu nie mają szczęścia. Będzie więc walka do upadłego.

Wiemy co się działo dwa lata temu. Ciśnienie było na wygraną na maxa, wszyscy naokoło klepali Legionistów po ramieniu wróżąc im nie tylko Mistrza Polski ale i podbój Europy. Oczywiście nic z tego nie wyszło. Nie było tytułu, był wstyd i gorzki smak porażki. Obawiam się, że podział punktów i grupa mistrzowska nie będą bułką z masłem.

Ciekawe czy wyniki, które klub uzyskał za czasów trenera Urbana obronią się? Wydaje mi się, że Henning Berg na razie jedzie na wózku Urbana.

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

2 komentarze

  1. Karolek

    Mam nadzieje ze dojedzie na tym wozku

Dodaj komentarz