Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii SuperPuchar kolejny raz nie dla Legii Warszawa
formats

SuperPuchar kolejny raz nie dla Legii Warszawa

Published on 11 lipca 2016

7 lipca 2016. Czwartek, ludzie na urlopach lub jeszcze w pracy. Na Łazienkowską przyjeżdża siódma drużyna Ekstraklasy z poprzedniego sezonu. Lech Poznań. Nikt go tutaj nie lubi. Legia jako Mistrz Polski i zdobywca Pucharu Polski podejmuje u siebie klub z Poznania. Jest szansa na potrójną koronę!

Dotychczas w historii klubu Legionistom nie udało się ograć w Super Pucharze Polski Lecha Poznań. 1990 było 3:1 dla Lecha. 2015 rok 3:1 dla Lecha. W 2016 Legia również się nie popisała i było 4:1 dla Lecha.

Legia zdobyła tylko cztery takie trofea od 1980 roku, Lech sześć, jest on również pierwszym w kategorii zdobywców Pucharów niepotrzebnych nikomu a stojących w gablotach muzeum.

Puchar Polski jest w naszym kraju jest odbierany jako nagroda drugiej kategorii, coraz częściej jako przepustka do gry na europejskich podwórkach. Ale Super Puchar? No nic, przyjechali Poznaniacy i złoili Legionistów zdobywając trofeum.

Niestety mecz nie porywał w pierwszej połowie, był nijaki taki. Skład Legii wyglądał na skład B. Z obu stron nie działo się nic ciekawego i nikt nie przypuszczał, że Legia strzeli bramkę, a co dopiero puści cztery. Widocznie Legioniści też tak myśleli, za to zawodnicy Urbana wyszli na drugą połowę lepiej zorganizowani, chciało im się biegać i nie dopuścić do karnych. W końcu padła bramka, dwie, no i trzecia tuż przed 90 minutą. W tym momencie cały sektor, jakby na zawołanie wstał i wyszedł. Dopiero później dowiedzieliśmy się, że Lechici upokorzyli nas jeszcze jedną bramką.

Wstyd!

Przed nami walka o Ligę Mistrzów, do której się nie dostaniemy. Obawiam się, że będzie pogrom w Lidze Europy. Już dziś nastawiałbym się wyłącznie na walkę w Ekstraklasie. To co się działo przed rozpoczęciem sezonu, przed pierwszym meczem z HŠK Zrinjski Mostar czyli II runda Eliminacji do Ligi Mistrzów, to wstyd. Niekompletny zespół, wyprzedany, niewypoczęty, niezgrany, nowi gracze, którzy nie pasowali do gry, no i gra, która praktycznie się nie zmieniła. A może zmieniła, bo przypominało mi to trochę męczenie się za Henninga Berga. Co z tego, że Legioniści mieli piłkę, której nie potrafili utrzymać? Podania niecelne, przyjęcia z błędami, kontry? No właśnie jakie kontry? Brak strzałów na bramkę, akcji, zgrania. Gdzie jest ta Legia Warszawa, która się rozumiała, strzelała bramki, dominowała, używała pressingu no i nie dawała podejść przeciwnikowi do pola karnego? Bardzo dużo złego zadziało się w Legii Warszawa. Wydaje mi się, że Legia wyszła finansowo bardzo dobrze. Firma jest dobrze zarządzana, ale… czy sklecona drużyna z zawodników, którzy albo grali w zeszłym sezonie jak na lekarstwo, albo z nowych dopiero co zakontraktowanych, da sobie radę w obronie Mistrza Polski? Czy może podzieli los przypadkowego Mistrza Polski z poprzedniego sezonu? Nie chciałbym by tak jak Lech Poznań pod koniec podstawowego sezonu Legioniści zaczęli się zgrywać. To będzie już za późno. Już jest za późno. A miało być tak pięknie!

W zeszłym roku Legia również wykoleiła się przed sezonem o czym pisałem w Super Puchar 2015 czyli Legia wykoleiła się przed sezonem więc może nie jest jeszcze tak źle?Poniżej fotka „Super Pucharu Polski” który jest jak widać tylko z nazwy Pucharem:

SuperPucharPolski Lech Poznań 2016

Fot. Mishka Legionisci.com – SuperPucharPolski Lech Poznań 2016

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz