Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Superpuchar nie dla Legii
formats

Superpuchar nie dla Legii

Published on 13 sierpnia 2012

Długo zastanawialiśmy się czy jest w ogólne sens pisać cokolwiek o wczorajszym meczu. Będzie więc krótko – Superpuchar nie dla Legii.

Na stadionie zjawiło się około 5 tysięcy kibiców. Kibice Ślaska zbojkotowali mecz, podobnie jak Legioniści. Nikt nie chciał uczestniczyć w tej farsie PZPN i policji. Spotkanie powinno odbyć się na Narodowym lub innym neutralnym obiekcie, ale nie ma co rozwijać tego tematu. Wszyscy znamy rzeczywistość, która nas otacza.

Pomimo tego, że Legia grała „u siebie”, pomimo tego, że Legia grała lepiej, to Śląsk cieszył się z wygranej. Znowu na Legii.

Jak już wspomniałem powyżej, Legia była zespołem lepszym, prowadziła grę, to ona miała inicjatywę. Niestety, Śląsk wykorzystał jedną sytuację po stałym fragmencie gry i musieliśmy gonić wynik. Nie zawiódł Daniel Ljuboja, ponownie karząc Śląsk z rzutu wolnego. Tylko, że sam jeden dobrze grający Ljuboja nie wystarczył. Ten, z którym roki temu Daniel tworzył świetny duet od początku roku jest bez formy. Radović bo o nim mowa jest cieniem samego siebie i powinien w końcu obudzić się z zimowego snu. Bardzo proszę, niech ktoś mu strzeli blachę na odmulenie. Nie dość, że nie wykorzystał wczoraj sytuacji sam na sam z Gikiewiczem, to jeszcze nie trafił karnego. Rado, nie wiesz jak sie strzela z 11 metrów? To sobie popatrz jak strzelił Ljuboja!

Karne to loteria, w której niestety nie było nam dane wygrać. Może to i lepiej, może lepiej mieć szczęście w kolejnej rundzie eliminacji do Ligii Europejskiej? Tak czy inaczej szkoda utraconego trofeum, zwłaszcza kiedy rywale na niego nie zasłużyli.

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Jeden Odpowiedź

  1. graw

    to już cholera, która akcja Radovica sam na sam i pudło .. a ten karny … fatalnie strasznie

Dodaj komentarz