Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Transferowa karuzela
formats

Transferowa karuzela

Published on 24 maja 2012

Kolejny dzień, kolejne transferowe spekulacje.

W dniu wczorajszym potwierdziło się to, o czym niedawno pisaliśmy. Legia jest zainteresowana Gruzinem Dvaishvili. I bardzo dobrze. Mam nadzieję, że to nie są tylko plotki i Marek Jóźwiak rzeczywiście podjął pierwsze kroki mające na celu pozyskanie gracza Polonii Grodzisk Wielkopolski. Legia liczy, że kupiony rok temu za 250 tyśięcy Euro ofensywny pomocnik, będzie kosztował podobnie. W przeciwnym razie, będziemy musieli szybko o nim zapomnieć.

Kolejny raz powrócił temat Aco Vukovicia, który w dniu dzisiejszym chyba ostatecznie został zaorany. Korona życzy sobie za tego 33 letniego zawodnika 4 miliony złotych. Oni są chyba nienormalni. Piłkarz, który zbliża się do końca swojej kariery jest zawsze małą niewiadomą i nigdy nie ma pewności jak będzie prezentował się w kolejnym sezonie, właśnie ze względu na zdrowie. Najwidoczniej Vuko jest bardzo ceniony w Kielcach za robotę jaką wykonał nie tylko w minionym sezonie. Działacze Korony muszą jednak zrozumieć, że to ostatni moment kiedy mogą na nim zarobić i lepiej wykorzystać tą szansę jaką daje jej Legia, zwłaszcza w kontekście wycofania się miasta ze sponsorowania klubu.

Saidi Ntibazonkiza – kolejne nazwisko, którym zainteresowanie przejawia Legia. Osobiście uważam, że to zły pomysł aby ten gracz dołączył do stołecznego zespołu. Nie podoba mi się głównie z tego względu, że nie prezentował równej formy przez cały sezon. Miewał przebłyski, doskonałe zagrania, dryblingi, jednak zdarzało się również, że jego gra irytowała w szczególności przez samolubne zachowania, brak podań, gwiazdorzenie i gorącą głowę. Jego wadą może być fakt, iż jest muzułmaninem, który poważnie podchodzi do swojej wiary. Pamiętamy przecież obrazki z poprzedniego sezonu kiedy to Saidi podczas ramadanu nie pił i nie jadł do zachodu słońca. Poza tym, że piłkarz z Burgundii wyceniony jest w okolicach miliona Euro, to jeszcze oczekuje wysokiej pensji, oscylującej w granicach 300 tysięcy Euro rocznie. Kolejny piłkarz do zapomnienia.

Tańszym i być może lepszym wyjściem byłby Razak Traore. Podobieństwo pomiędzy tymi graczami przejawia się nie tylko w kolorze skóry, budowie fizycznej, stylu gry, pozycji na boisku. Wniosek jest więc prosty, skoro są tak bardzo do siebie podobni, to lepiej zatrudnić tańszego, bez religijnych problemów. Traore jest do wzięcia za darmo, więc ten transfer jest na prawdę bardzo prawdopodobny.

W poprzednim artykule pisałem o tym, że warto było by zainteresować się Arkiem Piechem z Ruchu Chorzów. Wydaje się jednak, że prędzej doszłoby do transferu Maćka Jankowskiego, który jak wiadomo jest kibicem Legii Warszawa. Dlaczego? To proste, jest tańszy i słabszy od Piecha, więc Ruchowi będzie łatwiej się go pozbyć. To co mnie drażni, to fakt, że tam gdzie szuka Legia, szuka również i Wisła. Krakusy z Jackiem Bednarzem na czele mieli przecież ciąć koszty, a jest ich wszędzie pełno, co powoduje, że ceny poszczególnych zawodników automatycznie windują w górę. Tak jest w przypadku Jankowskiego.

Na chwile obecną to chyba tyle o transferach do Legii. Można by wspomnieć jeszcze o Davidzie Lafata, 30 letnim napastniku FK Jablonec. W poprzednim sezonie strzelił 25 bramek i zdobył koronę króla strzelców Ligii czeskiej, za co dostał nagrodę w postaci powołania do reprezentacji na zbliżające się Euro 2012. Wydaje się więc, że byłby to dobry ruch aby go zatrudnić. Michał Hubnik z Sigmy Ołomuniec, też do nas przychodził jako lider klasyfikacji strzelców tej ligii, na początku dał nam nadzieje dobrą grą i gdyby nie kontuzja, być może tematu napastnika w tym momencie by w ogóle nie było.

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz