Facebook Gplus RSS
Home Blog o Legii Wiosenna Legia i zmiany, zmiany, zmiany…
formats

Wiosenna Legia i zmiany, zmiany, zmiany…

Published on 21 lutego 2014

Od zakończenia rundy zimowej zmieniło się w Legii bardzo dużo. Widać to dziś na każdym kroku, praktycznie codziennie pojawiają się zmiany. Nikt przy Łazienkowskiej nie próżnował i nie próżnuje, co bardzo cieszy i buduje. Pojawienie się trenera Henninga Berga było, jak się okazało, jednym z pierwszych przeobrażeń. Pisałem o tym w Henning Berg za Jana Urbana czyli tajny chwyt Bogusława Leśnodorskiego. Nowe zasady gry, taktyka, ćwiczenia, wprowadzanie zawodników, inne żywienie. Kibice mieli już dość trenera Urbana. Jego nieudolnej tiki-taki. Chcieli by ich zespół walczył, rabował i dominował na boisku. To ponoć ma być domeną Berga. Zobaczymy.

Nie byłem na pierwszym, wygranym 1:0 meczu z Koroną Kielce. Postanowiłem dzień walentynek spędzić za granicą na nartach. Oferta typu 100 zł z drugą połówką na stadionie przy Łazienkowskiej jakoś do mnie nie trafiła. Nie widziałem zatem na żywo, jak sobie radzi świeży zespół Legionistów wraz z nowym pomocnikiem Costą Marquesem Guilherme, oraz czy naprawdę kroi się zespół mistrzowski. Mimo to niemoc strzelecka nadal się nie zmieniła, gdyby nie karny wykorzystany przez Ivicę rozpoczęcie drugiej rundy zasadniczej nie wyglądałoby różowo a tłumaczenia Berga wyglądałyby pewnie jak dotychczas Urbana.

Costa Marques Guilherme Legia Warszawa

Guilherme
fot. Marcin Szymczyk dla Legia.net

Orlando Sa Legia Warszawa

Orlando Sa
źródło Facebook

Legia przeobraża się w ciekawy klub, prężąc muskuły na każdym kroku. Mamy nowych zawodników. Costa Marques Guilherme przyszedł na zasadzie wypożyczenia na 12 miesięcy i już występuje w pierwszym składzie na pozycji pomocnika. Długo oczekiwany transfer nowego napastnika w końcu się udał. Na Łazienkowską trafił Portugalczyk Orlando Sa, który jest ponoć gotowy na mecz z Górnikiem Zabrze. Jeśli Sa będzie w połowie taki dobry, jak opisują go wszystkie media, to niech drży już Ekstraklasa i nisko kłania się w pas Legionistom. Patrząc na skład i wystawianie Raphaela Augusto możliwe, że na boisku pojawiać się będzie obrońca Alan Fialho, pomocnik Przemysław Mizgała czy napastnik Michał Efir. Pewnie wszystko w ich nogach i dyspozycji. Zobaczymy. Może Legia w końcu będzie grała w systemie 4-4-2 ?

Kolejne przeobrażenia, czyli drugi trener Pal Arne Johansen „Paco” ma wspomóc pierwszy zespół, oraz z Bergiem wpływać na rozwój systemu młodzieżowego. W tym temacie Legia również rozwija skrzydła, podpisuje współprace z innymi klubami oraz powiększa się Akademia Piłkarska Legii. Czekamy na decyzję o powstaniu nowych obiektów treningowych. Czuję, że handel zawodnikami ma być motorem napędowym portfela naszego CWKS’u i to jest chyba trafiona filozofia.

mem Dominik Furman

grafika z kamilzloch.com/2014/01/16/najdrozszy-furman-swiata

Wszystko to dzieje się za sprawą nowego Zarządu i Rady Nadzorczej. Mocno zmotywowanej do odrodzenia potęgi Legii Warszawa. Cieszę się na razie każdą zmianą, wyglądają one dla mnie na słuszne i właściwe. Nawet złapałem się na tym, że zadowolony byłem z informacji o odejściu Jakuba Wawrzyniaka z Legii. W sumie nie mam nic do tego piłkarza, bo odwalił kawał fajnej roboty, ale nie jest niezastąpiony no i zasiedzenie „starych zawodników” w klubie nie wpływa na jego rozwój. Fajnie również, że Dominik Furman poleciał do francuskiego Toulouse SC bo Ligue 1 to naprawdę ciekawa liga. Jeśli będzie tam grał, będzie miał ciekawe doświadczenia i spotka na boiskach konkretnych zawodników. Podoba mi się takie rozwiązanie. Młodzi zawodnicy muszą mieć możliwość rozwoju nie tylko na polskich boiskach. Jeśli mogą wyjechać za granicę to zapewne motywacja do gry w piłkę nożną jest większa.

Najważniejsze są jednak wyniki sportowe. Legioniści odpadli z rozgrywek Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Wielka szkoda, że czwarty raz z rzędu nie sięgną po Puchar. Ale mecz który decydował o awansie był w wykonaniu Legionistów mierny, bez fajerwerków. Taka gra mogła kojarzyć się z zespołem Urbana. Czy poradzi sobie Berg z Ekstraklasą? To mnie najbardziej martwi. Martwi mnie również co będzie, jeśli Legia nie zdobędzie Mistrza Polski.

Przed nami 15 meczy a potem 7 w grupie mistrzowskiej. W sumie 22 mecze. Czas pokaże czy Legia za Berga to będzie inny zespół. Wszystko na to wskazuje.

 
 Share on Facebook Share on Twitter Share on Reddit Share on LinkedIn

Dodaj komentarz